Ministrowie transportu z krajów członkowskich Unii Europejskiej uzgodnili dziś podczas wideokonferencji nową dyrektywę w sprawie eurowiniety. Wiadomo już, że limit wagowy, od którego obowiązuje opłata za przejazd, zostanie obniżony i że w przyszłości opłata będzie zróżnicowana w zależności od emisji CO2.

Ministrowie transportu Unii Europejskiej porozumieli się dziś w sprawie nowego systemu opłat, który zakłada, że przewoźnicy stosujący bezemisyjne ciężarówki otrzymają obniżki opłat drogowych w UE o co najmniej 50 proc. Opłaty od pojazdów ciężarowych na paliwa kopalne będą naliczane na podstawie emisji dwutlenku węgla.

Według brukselskiej organizacji Transport & Environment (T&E)  nowa dyrektywa o eurowiniecie, jeśli zostanie uzgodniona przez parlament UE, przyspieszy przejście na bezemisyjny transport i pomoże zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza w miastach. Dyrektywa ma obowiązywać od 2023 r. 

Bezemisyjne trucki, czyli napędzane silnikami elektrycznymi lub na wodór, do kwietnia 2023 r. otrzymają co najmniej 50 proc. zniżki od opłat drogowych. Jednocześnie do końca 2025 r. kraje członkowskie będą mogły udzielać większych zniżek – nawet do 100 proc. – dla samochodów ciężarowych o zerowej emisji, jak ma to już miejsce w Niemczech. Po 2025 r. państwa będą mogły udzielać zniżek od 50 do 75 proc., jak ma to już miejsce w Austrii – donosi T&E. 

To przełom w pobieraniu opłat od ekologicznych pojazdów ciężarowych. Samochody ciężarowe będą musiały zapłacić więcej, jeśli będą emitować więcej, a koszty przewoźników, którzy inwestują w ciężarówki bezemisyjne, spadną. W negocjacjach Parlament Europejski powinien również dążyć do rozszerzenia zasady „zanieczyszczający płaci” – za hałas i zanieczyszczenie powietrza bez wyjątku” – wyjaśnił James Nix, kierownik ds. Transportu w T&E.

T&E twierdzi, że zniżki od opłat drogowych pomogą przyspieszyć przejście na elektromobilność, ponieważ przyczynią się one do obniżenia kosztów przewoźników. Jak wylicza organizacja, roczne koszty opłat drogowych w przypadku pojazdów z silnikami spalinowymi mogą sięgać nawet 25 tys. euro na ciężarówkę, co stanowi nawet jedną czwartą całkowitego kosztu posiadania pojazdu.

Ambasadorowie UE mają zatwierdzić dzisiejsze porozumienie 18 grudnia. Natomiast negocjacje trójstronne między rządami a Parlamentem UE w sprawie ostatecznego prawa rozpoczną się na początku 2021 r.

Niższy limit wagowy 

Nie później niż osiem lat po wejściu dyrektywy w życie, obowiązkowe opłaty mają być pobierane od wszystkich samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej w tych państwach członkowskich UE, w których obowiązują już systemy pobierania opłat dla ciężarówek.

Zgodnie z porozumieniem powinien istnieć jednak wyjątek dla małych i średnich przedsiębiorstw, takich jak zakłady rzemieślnicze, które używają tego typu pojazdów na własny użytek. Dzięki temu mogłyby jeździć po drogach ciężarówkami o masie całkowitej od 3,5 tony do 7,5 tony bez konieczności uiszczania opłaty drogowej. Każdy kraj może jednak sam zdecydować, czy całkowicie zwolni z opłaty takie firmy, czy udzieli im zniżek.

Fot. MAN Truck & Bus

Kommentare

comments0 Kommentare
thumbnail
Um Benachrichtigungen über Kommentare freizuschalten - gehen Sie zu Ihrem Profil