Nikogo nie dziwi, że w większości krajów UE obowiązuje zakaz korzystania z telefonu w trakcie jazdy. Francuzi idą jednak o krok dalej – używanie komórki na postoju, w pojeździe z wyłączonym silnikiem także ma podlegać karze.
135 euro mandatu i 3 punkty karne – z takimi konsekwencjami musi liczyć się we Francji kierowca, który korzysta z telefonu nie tylko w trakcie jazdy, ale i na postoju. Zgodnie z wyrokiem Sądu Kasacyjnego, który zapadł 23 stycznia br., obsługiwanie telefonu ręką w zatrzymanym pojeździe, nawet przy wyłączonym silniku, powinno być karalne.
Słuchawki też zabronione
Według sądu, dopóki kierowca nie zatrzyma samochodu na miejscu parkingowym lub na terenie prywatnym, wciąż uczestniczy w ruchu drogowym – donosi francuski dziennik “Le Figaro”. Zabronione jest przy tym korzystanie ze słuchawek, także tych bezprzewodowych, z systemem Bluetooth. Wyjątek mają stanowić tylko sytuacje, w których kierowca jest zmuszony wezwać pomoc – wypadki drogowe lub awarie.
W trakcie jazdy, jak czytamy “Le Figaro”, kierowcy mogą korzystać wyłącznie z zestawu głośnomówiącego lub wbudowanych zestawów Bluetooth zintegrowanych z pojazdem.
Fot. Pxhere.com/CC0





![Darmowy telefon już nie wystarcza. Kierowcy chcą zupełnie innych benefitów [Zawód: kierowca]](https://cdn-trans.info/uploads/2026/06/9f0a1dcef2ee5234a44d3e96c3f-1024x683.webp)



