Według posła Bartłomieja Bodio tylko kary finansowe podziałają na pijących kierowców. Poseł twierdzi, że "najbardziej dotkliwą dla sprawców sankcją w przypadku kierowania pojazdem mechanicznym w stanie po spożyciu, będzie nieuchronna i wysoka kara finansowa lub wykonywanie przez dłuższy czas prac społecznych".
Pomysł PSL wspierają posłowie PiS, którzy domagają się z kolei podwyższenia kar więzienia dla pijanych kierowców powodujących wypadki.
Platforma Obywatelska podchodzi do projektu dość sceptycznie zaś zupełnie przeciwni zmianom są posłowie Twojego Ruchu. Według Macieja Banaszaka projekt to próba przypodobania się wyborcom tuż po tragedii w Kamieniu Pomorskim, gdzie pijany kierowca zabił sześć osób. PSL zabrała się za nowelizację zaraz po tym wydarzeniu. Ponadto Banaszak uważa, a jego zdanie podzielają także posłowie SLD, że projekt był "pisany na kolanie".
Podczas wczorajszego posiedzenia miało odbyć się także czytanie projektu nowelizacji kodeksu karnego autorstwa PiS. Punkt ten jednak wypadł z porządku obrad.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz














