REKLAMA
Eurowag Czas na transport #44

110 godzin w korku. W którym mieście tak postoisz?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Według "Gazety Wyborczej" siedem największych polskich miast traci co rocznie 4,2 mld złotych przez korki. Zakorkowane ulice w USA generują jeszcze większe koszty, bo 135 mld dolarów rocznie, a w Wielkiej Brytanii średnio 350 funtów rocznie na kierowcę.

W Warszawskim centrum w godzinach szczytu aż 92 proc. ulic jest zakorkowanych. Wydłuża to czas podróży średnio o 44 proc. Poza stolicą na największe korki natkniemy się we Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu. W każdym z tych miast średnie prędkości pojazdów w godzinach szczytu nie przekraczają 35 km/h.

W Polsce korki rosną od 15 lat – w tym czasie przybyło 60 proc. pojazdów i niestety zaledwie 6 proc. krajowych dróg. Do powstawania korków przyczyniają się także rozwiązania z zakresu organizacji ruchu, takie jak np. budowa rond na skrzyżowaniach, gdzie jedna z dróg cechuje się znacznie większym ruchem niż druga. Sytuacji nie poprawiają też przesadne ograniczenia prędkości. Sami kierowcy także szkodzą – w Polsce wciąż nie nauczono się jak stosować metodę jazdy na zamek błyskawiczny.

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również