Týdeník Policie

120 tys. zł kaucji w jeden dzień. Kontrole na D1 skończyły się zatrzymaniem ciężarówek

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Podczas jednej kontroli na autostradzie D1 czeska policja nałożyła na pięciu przewoźników kaucje o łącznej wartości 700 tys. koron (ok. 122 tys. zł).

Tekst, który czytasz, został przetłumaczony za pomocą automatycznego narzędzia, co może wiązać się z pewnymi nieścisłościami. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Do zdarzenia doszło we wtorek na odcinku 115,5–117 km autostrady D1, jednej z głównych arterii tranzytowych Europy Środkowej. Funkcjonariusze policji autostradowej z regionu Vysočina, operujący z bazy w Velký Beranov, prowadzili ukierunkowane kontrole zagranicznych zestawów ciężarowych.

Efekt jednodniowej akcji to pięć odrębnych kaucji nałożonych na pięciu rumuńskich przewoźników – łącznie 700 tys. koron. Jak podkreśla czeska policja, poziom dyscypliny wśród zagranicznych firm transportowych korzystających z tego korytarza nadal pozostaje niewystarczający.

Powtarzający się katalog naruszeń

Lista stwierdzonych nieprawidłowości nie odbiega od tego, co służby raportują od miesięcy. Kontrole ujawniły m.in. naruszenia przepisów o czasie jazdy i odpoczynku, przekroczenia wydłużonego dziennego czasu prowadzenia, brak wymaganych odpoczynków dobowych czy nieprawidłowości w jeździe w załodze.

Wśród poważniejszych przypadków znalazło się również używanie karty innego kierowcy oraz brak plomby legalizacyjnej tachografu. Jeden z kierowców odmówił ponadto wjazdu na wagę – w efekcie został ukarany mandatem w wysokości 100 tys. koron.

To jednak tylko część konsekwencji. Kluczowym narzędziem pozostaje w Czechach kaucja, stosowana w sytuacjach, gdy istnieje ryzyko, że późniejsze wyegzekwowanie kary od zagranicznego przewoźnika będzie utrudnione.

Kaucja zamiast mandatu – i natychmiastowe skutki

W przeciwieństwie do standardowych mandatów, kaucja ma charakter zabezpieczenia finansowego i musi zostać uiszczona na miejscu. Jeżeli przewoźnik tego nie zrobi, konsekwencje są natychmiastowe.

W dwóch przypadkach podczas opisywanej kontroli kaucja nie została wpłacona od razu. Policja odsunęła więc pojazdy na bok i zatrzymała dokumenty związane zarówno z ciężarówką, jak i przewozem. To oznacza faktyczne wstrzymanie realizacji transportu.

Czeskie przepisy dają jednak służbom jeszcze dalej idące możliwości. W przypadku poważnych naruszeń i braku wpłaty kaucji policja może zakazać dalszej jazdy, zastosować środki techniczne uniemożliwiające odjazd, odholować pojazd, a nawet zatrzymać tablice rejestracyjne. W praktyce nie jest to już kwestia sankcji administracyjnej, lecz bezpośrednie ryzyko operacyjne.

Tagi:

Zobacz również