Kara za nieprawidłowości zostanie naliczona dopiero pod koniec tego roku. Przyczyną tego jest konstrukcja umowy. Do tej pory Kapsch zapłacił wyłącznie jedną karę – za niezamontowanie bramownic do poboru opłat na czas. Pozostałe – liczne już – nieprawidłowości, są dopiero naliczane.
Urzędnicy informują, że kary będą powiązane ściśle z wielokrotnym naliczaniem opłat kierowcom. To jednak nie jedyny błąd operatora. Wielokrotnie zgłaszano już pretensje do braku oznakowania płatnych odcinków dróg, czy stojących przy bramownicach generatorach prądu, zasilających urządzenia.
Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobne jest, że Kapsch zapłaci tylko za nieszczelność systemu, tj. brak pobierania opłat na pewnych odcinkach wynikający chociażby z niedostatecznej liczby bramownic.
Autor: Łukasz Majcher











