Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Policja drogowa w austriackim regionie Tyrolu ma surowe podejście do wszelkich naruszeń przepisów dotyczących zakazów dla ciężarówek. Od początku roku funkcjonariusze nałożyli już 2241 grzywien.

Jak pisaliśmy już na Trans.iNFO, Tyrol nałożył ograniczenia na pojazdy ciężarowe – była to zmiana, która według regionu jest konieczna, aby zmniejszyć problemy związane z niską jakością powietrza.

Posunięcie to okazało się bardzo niepopularne w Europie – 13 organizacji transportowych z 13 krajów wezwało Komisję Europejską do podjęcia działań przeciwko wielokrotnym zakazom prowadzenia ciężarówek.

W wyniku zaostrzenia nocnego zakazu prowadzenia pojazdów od początku roku stwierdzono 1260 wykroczeń.

Oprócz wspomnianego wcześniej zakazu nocnego, funkcjonariusze monitorują również sektorowy zakaz prowadzenia pojazdów ciężarowych, który zabrania przewozu niektórych towarów, takich jak odpady, stal i papier. W ciągu pierwszych 3 miesięcy 2021 r. odnotowano 299 tego rodzaju naruszeń. Kolejnych 682 kierowców uznano za winnych nieprawidłowego wypełnienia dokumentów dot. klasy emisji spalin.

Markus Widmann, który kieruje austriackim wydziałem policji drogowej, podkreśla, że policja nie dopuszcza negocjacji ani w zakresie kar, ani w kwestii zakazów dla ciężarówek. W przypadku stwierdzenia naruszeń Euroklasy kierowca powinien spodziewać się nie tylko mandatu. Trucker musi również zawrócić, chyba że podróż do kraju, gdzie dostarczony ma być ładunek, jest krótsza niż podróż powrotna do granicy.

Większość grzywien, jakie nakładają austriaccy policjanci wynosi około 500 euro. Wszystkie dochody z mandatów trafiają do skarbu kraju związkowego Tyrol.

Facebook/Polizei Oberbayern Süd

 

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu