Nie ma potwierdzeń od Ministerstwa Infrastruktury, że Autostradowa Obwodnica Wrocławia będzie darmowa.
Po licznych protestach z wcześniejszych założeń Ministerstwa wynikało, że za przejazd nie musieli płacić kierowcy poruszający się obwodnicą w granicach miasta. Prezydent Wrocławia nie uważał tego za rozwiązanie, ponieważ do roli obwodnicy nie jest usprawnianie ruch lokalnego, tylko to aby wyprowadzić ruch tranzytowy z miasta. Opłaty mogą spowodować, że kierowcy w dalszym ciągu będą jeździli przez centrum, gdyż dzięki temu zaoszczędzą. W tym przypadku AOW nie spełniłaby swojego zadania.
Ministerstwo natomiast tłumaczy, że nie może zmienić rozporządzenia, ponieważ to właśnie z opłat za autostrady między innymi otrzymuje fundusze na budowę nowych dróg.
30 marca 2011 Bogdan Zdrojewski poinformował nas słowami "Udało się przekonać ministra", o zapewnieniu przez Cezarego Grabarczyka, że AOW zostanie uwolniona od opłat ze względu na to, gdyż formalnie nie będzie autostradą. Z tego można wywnioskować, iż obwodnica będzie trasą innej kategorii i dzięki temu będzie darmowa dla wszystkich pojazdów. Z najnowszego projektu rozporządzenia wynika, że opłatami mają być objęte tylko autostrady.
Już następnego dnia informacja ta została dementowana przez zastępczynię dyrektora biura informacji w ministerstwie Teresę Jakutowicz – "Nie przewiduje się przekształcenia Autostradowej Obwodnicy Wrocławia w drogę ekspresową". Dodatkowo poinformowawszy nas, że przewidziano jedynie zaniechanie poboru opłat od motocykli i pojazdów osobowych w ruchu lokalnym.
Tak, więc nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Autor: Monika Prędowska











