AdobeStock

Ruch ciężarowy na niemieckich drogach w lutym. Rynek lekko hamuje, ale nie dla wszystkich

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Luty przyniósł dalsze ochłodzenie na niemieckich drogach płatnych. Choć łączny ruch ciężarowy ponownie znalazł się pod kreską, przewoźnicy zagraniczni utrzymali poziom podobny do ubiegłorocznego.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Pierwsze dwa miesiące 2026 r. pokazują, że transport drogowy w Niemczech po krótkim grudniowym odbiciu kontynuuje w fazę spowolnienia, ale jego skutki rozkładają się nierównomiernie. Najmocniej odczuwają je przewoźnicy niemieccy, podczas gdy firmy z Europy Środkowo-Wschodniej wciąż potrafią zwiększać swoją aktywność.

Luty: lekki spadek rynku, wyraźny podział

W lutym całkowity przebieg ciężarówek po niemieckich drogach płatnych w Niemczech wyniósł 3,22 mld km, co oznacza spadek o 0,9 proc. rok do roku .

Na pierwszy rzut oka to niewielka zmiana, ale struktura tego wyniku mówi znacznie więcej. Rynek wyraźnie dzieli się na dwie części. Z jednej strony mamy przewoźników niemieckich, którzy ograniczają aktywność (-2,9 proc. r/r), z drugiej – firmy zagraniczne, które wciąż rosną (+1,8 proc. r/r) .

Polska: solidny luty, ale bez przełomu

W tym otoczeniu polscy przewoźnicy utrzymują stabilną pozycję. W lutym przejechali po niemieckich drogach płatnych 629,96 mln km, co oznacza wzrost o 1,4 proc. rok do roku .

To wynik lepszy niż średnia dla całego rynku i potwierdzenie, że polskie firmy nadal skutecznie wykorzystują swoją silną pozycję w przewozach międzynarodowych. Jednocześnie skala wzrostu pozostaje umiarkowana, co sugeruje, że potencjał odbicia jest ograniczony.

Początek roku pod presją

Znacznie chłodniejszy obraz wyłania się z danych skumulowanych. W okresie styczeń–luty łączna praca przewozowa wyniosła 6,31 mld km, co oznacza spadek o 3,1 proc. rok do roku .

Tutaj dysproporcje są jeszcze bardziej widoczne. Przewoźnicy niemieccy tracą aż 5,5 proc. w statystykach myta, podczas gdy zagraniczni utrzymują poziom sprzed roku (0,0 proc.) 

Największym problemem pozostaje sytuacja przewoźników niemieckich. Spadki na poziomie -2,9 proc. w lutym i -5,5 proc. w okresie styczeń–luty wskazują na wyraźne osłabienie rynku krajowego .

Polska: sygnały wyhamowania

Choć luty przyniósł wzrost, dane za dwa miesiące pokazują już wyraźne schłodzenie. Polscy przewoźnicy zrealizowali 1,236 mld km pracy przewozowej, co oznacza spadek o 0,4 proc. rok do roku .

Po korekcie kalendarzowej wynik pozostaje jeszcze lekko dodatni (+0,7 proc.), ale trend jest czytelny. Lutowe odbicie nie przełożyło się na trwałą poprawę, a dynamika wyraźnie słabnie.

Wschód rośnie szybciej

Na tle rynku wyraźnie wyróżniają się przewoźnicy z Rumunii i Litwy, którzy konsekwentnie zwiększają swoją obecność na niemieckich drogach.

Rumunia odnotowała w lutym 9.3 proc. wzrostu przebiegu w ujęciu rdr. i 8,3 proc. zwyżki w okresie od stycznia do lutego w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. 

Litwa z kolei obserwowała:

  • o 6,1 proc. większy przebieg w lutym br. w porównaniu z lutym 2025 r.
  • o 4,1 proc. więcej przejechanych km w styczniu i w lutym br. (w ujęciu rdr.)

Warto zwrócić uwagę, że To jedne z najwyższych dynamik w całej Unii Europejskiej. Widać wyraźnie, że ciężar konkurencji w transporcie międzynarodowym coraz mocniej przesuwa się na wschód.

 

Tagi:

Zobacz również