Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Premier rządu Tyrolu chce ograniczenia ruchu ciężarowego na przełęczy Brenner. Planuje odprawy blokowe i roczny limit ciężarówek w tranzycie.

Poinformowałem tyrolski Landtag o planowanych działaniach mających na celu zmniejszenie obciążenia Tyrolu ruchem tranzytowym. W przyszłości w dniach, w których ruch będzie bardzo natężony, wjazd ciężarówek będzie ograniczony tak, by utrzymać odpowiedni poziom zaopatrzenia landu i bezpieczeństwa na drogach. Jednocześnie wraz z ustaleniem limitu zwiększamy presję na przekierowanie transportu towarów z dróg na szyny. Nie zboczymy z tego kursu, nawet za sprawą przeciwnego, biało-niebieskiego wiatru z Bawarii – oznajmił niedawno  na swoim profilu na Facebooku Günther Platter, premier rządu Tyrolu.

W Kufstein-Nord, na przełęczy Brenner (autostrada A12) w Tyrolu należy się więc liczyć z blokowymi odprawami. W bloku przepuszczanych będzie, zgodnie z planem Plattera, 250-300 ciężarówek.

Jak wygląda odprawa blokowa?

Na granicy funkcjonariusze policji lub celnicy kontrolują liczbę przekraczających granicę ciężarówek – gdy dojdzie ona do górnej granicy (np. 250 lub 300 jak w przypadku Kufstein), pozostałe czekające w kolejce muszą odczekać godzinę. Po upływie tego czasu procedura jest powtarzana.

Ten rodzaj odprawy ma w opinii Plattera kontrolować ruch tranzytowy i nieco go zmniejszyć. Dla szefa tyrolskiego rządu najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców, dlatego też planuje do 2030 r. wprowadzić roczny limit ciężarówek, które będą mogły przekroczyć granicę na przełęczy. Mowa o milionie pojazdów ciężarowych, czyli ok. 60 proc. obecnego ruchu (1,67 mln).

Kolejna odprawa blokowa wkrótce

W tym roku na przełęczy Brenner już trzykrotnie stosowano odprawę blokową. W dniu Zielonych Świątek metoda Plattera na zmniejszenie ruchu doprowadziła do potężnych korków. Kolejna planowana jest na 9 grudnia br. (8 grudnia to dzień świąteczny w Austrii i obowiązuje tam zakaz ruchu).

Bawarczycy są przeciwni odprawom blokowym – nie tylko prowadzą one do zatorów, ale także naruszają unijne prawo.

– Postępowanie Tyrolczyków jest w mojej opinii nie do przyjęcia. To jest po prostu niezgodne z unijnymi przepisami – oznajmił w wywiadzie dla bawarskiego radia minister spraw wewnętrznych Bawarii Joachim Hermann.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu