Wykonawca prac, chińskie przedsiębiorstwo COVEC, stwierdził, że przy budowie autostrady jest więcej dodatkowych prac niż to wcześniej zakładano. W odpowiedzi słyszymy wypowiedź Maciejewskiego: zmiany – jeśli już – to muszą być zasadne, zgodne z prawem i zgodne kontraktem, podtrzymując jednocześnie wcześniejsze słowa premiera o tym że nie pozwolimy sobie na dodatkowe koszta.
Choć scenariusz działań nie jest znany, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad potwierdza, że w międzyczasie prowadzone są rozmowy z innymi, potencjalnymi wykonawcami. Brak oficjalnej odpowiedzi na temat współpracy z COVEC, powoduje, że firmy rozsądniej wyceniają wykonanie zlecenia w czasie. Obecnie Chińczycy nie płacą swoim podwykonawcom, wobec czego dwa, liczące łącznie 50 km, odcinki czekają na Euro 2012… ze spokojem?
Autor: Bogumił Paszkiewicz









