Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niemiecki minister spraw wewnętrznych, Horst Seehofer zapowiedział zwiększenie wyrywkowych kontroli na granicach kraju. Chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa i walkę z nielegalnym przedostawaniem się migrantów do Niemiec.

Bezpieczeństwo zaczyna się na granicach. Oprócz przedłużenia kontroli na granicy z Austrią, poleciłem Policji Federalnej (Bundespolizei), by zintensyfikowała kontrole wyrywkowe na innych odcinkach niemieckiej granicy” – poinformował na Twitterze szef niemieckiego MSW.

 

Szef resortu chce w ten sposób walczyć z tzw. migracją wtórną, czyli zapobiegać przedostawaniu się do Niemiec osób spoza Unii Europejskiej, które są już w strefie Schengen i wykorzystują brak “twardych” granic, by dostać się do RFN.

Mimo że układ z Schengen przewiduje zniesienie kontroli w należących do strefy 26 krajów, to w niektórych sytuacjach są one dopuszczalne. Niemcy, w związku z kryzysem migracyjnym, jesienią 2015 r. wprowadziły kontrole granic w ramach środka tymczasowego. Od tamtej pory przedłużają je co 6 miesięcy.

Wciąż mamy do czynienia z dużą liczbą przypadków nielegalnego przekraczania granicy” – tłumaczy Steve Alter, rzecznik MSW uzasadniając dalsze utrzymanie kontroli. Od stycznia do sierpnia br. niemiecka policja zatrzymała na granicy z Austrią prawie 7 tys. nielegalych imigrantów.

Będzie kolejna fala uchodźców?

W wywiadzie dla tygodnika “Bild am Sonntag”, Horst Seehofer ostrzegł przed kolejną falą uchodźców i wzywa do intensywniejszych kontroli granic UE.

Musimy bardziej pomagać naszym europejskim partnerom przy kontrolach na zewnętrznych granicach Unii. Zbyt długo pozostawialiśmy ich samych sobie. Jeśli tego nie zrobimy, to będziemy świadkami takiej fali uchodźców, jak w 2015 roku. Być może nawet większej niż cztery lata temu” – przewiduje szef niemieckiego MSW.

Fot. Facebook.com/reiner.schone.1

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu