REKLAMA
Omega

Belgia: Zawodowy kierowca po piwie już nie pojedzie

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

W ostatnich latach w Belgii pogorszyło się bezpieczeństwo na drogach oraz zwiększyła się liczba wypadków śmiertelnych. Właśnie dlatego rząd zadecydował, że obniżony zostanie pułap dopuszczalnego poziomu zawartości alkoholu we krwi dla kierowców zawodowych. Od teraz zamiast 0,5 będzie to 0,2 promila. Oprócz tego Belgów czekają wyższe mandaty – za kierowanie autem pod wpływem alkoholu kierowcy zapłacą 170 euro, z kolei za brak zapiętych pasów 100 euro, a jeśli dziecko nie będzie zapięte w foteliku – 150 euro.

Perspektywa surowszych kar nie przekonuje Danny’ego Smaghe z belgijskiego instytutu bezpieczeństwa drogowego, który uważa, iż wyższe mandaty nie przyniosą pożądanego skutku. "Skuteczne będą tylko częstsze kontrole drogowe" – mówi polityk. Tak się jednak składa, że i one będą zwiększone.

Źródło: www.motoryzacja.interia.pl

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również