REKLAMA
Eurowag karta paliwowa

Budżet na 2012 = mniej pieniędzy na „schetynówki”

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W 2008 roku ówczesny wicepremier, dziś marszałek sejmu, Grzegorz Schetyna zaproponował ideę, któr dziś znana jest nam jako "Narodowy program przebudowy dróg lokalnych" – jeden z największych sukcesów rządu Donalda Tuska. Od nazwiska pomysłodawcy wzięła się również nazwa dróg "schetynówki". I tak oto od 3 lat trwają remonty, modernizacje oraz budowy dróg samorządowych, na które rząd przeznaczał z budżetu państwa miliard złotych – samorządy dokładały drugie tyle.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji: Początkowo planowano, że w ramach programu powstanie sześć tysięcy kilometrów nowych dróg lokalnych, a ostatecznie uda się wybudować aż osiem tysięcy kilometrów. Z nowych dróg lokalnych będą mogli korzystać mieszkańcy półtora tysiąca gmin, powiatów i miast.

Zapowiedzi skończyły się na szczerych intencjach resortu, ponieważ w budżecie na 2012 rok na wsparcie inwestycji budowlanych dróg lokalnych przewidziano tylko rezerwę w wysokości 200 mln zł – jest to pięć razy mniej niż przez ostatnie trzy lata. Zastanawiający jest fakt, iż na budowę "orlików" – samorządowych boisk do piłki nożnej – rząd chce wydać 235,4 mln zł. Małgorzata Woźniak, rzeczniczka MSWiA tłumaczy: – To ograniczenie wynika z możliwości finansowych budżetu, resort nadal pracuje nad zapowiadaną w marcu kontynuacją programu "schetynówek" z wykorzystaniem takich ograniczonych pieniędzy.

Zdaniem specjalistów jest to decyzja nieodpowiedzialna, w końcu "schetynówki" były programem, który bez cienia wątpliwości się sprawdził. Był to też podręcznikowy przykład udanego łączenia wydatków z budżetów państwa i samorządów. Obcięcie programu uderzy również w drogowców – mniejsze firmy, które nie mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby posiadać sprzęt do pracy przy wielkich inwestycjach typu autostrady, upadną.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również