Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Trzech policjantów z Indii udawało kierowców ciężarówek, by złapać grasujących na lokalnym parkingu złodziei. Funkcjonariusze z Kumaraswamy Layout (stan Karnataka) przez kilka dni czekali na bandytów, którzy od dłuższego czasu okradali ciężarówki.

Policjanci zdecydowali się na ten krok, po morderstwie do jakiego doszło na początku listopada na parkingu nieopodal Ring Road w południowych Indiach. Zginął wówczas 44-letni trucker, a z licznych ciężarówek zostały skradzione ładunki – informuje portal The New Indian Express. Lokalna policja w tak wymagającej sprawie postanowiła działać z ukrycia. Oddelegowano trzech funkcjonariuszy (w tym zastępcę komendanta policji), którzy przez kilka dni udając truckerów czekali na złodziei w specjalnie wypożyczonych ciężarówkach. Z niewielkiej odległości całą akcje obserwowała także grupa policjantów, która miała pomóc swoim kolegom w ujęciu poszukiwanych.

Główna akcja rozpoczęła się w nocy na lokalnym parkingu. Złodzieje zaczęli kręcić się wokół ciężarówki, w której znajdowali się przebrani funkcjonariusze. Rabusie wpadli w pułapkę, bo stróże prawa od razu przeszli do działania. Wraz z pomocą dodatkowego wsparcia cała trójka poszukiwanych złodziei została natychmiast ujęta. Co ciekawe, mężczyźni cały czas upierali się, że są kierowcami i nie chcieli zrobić nic złego.

Po zatrzymaniu złodzieje przyznali się do zarzucanych im czynów. Pomogły zeznania truckerów, którzy wcześniej zostali przez nich złupieni. Składając zeznania aresztowani przyznali, że na swoje cele wybierali tylko ciężarówki jeżdżące na zagranicznych rejestracjach. Jak później tłumaczyli funkcjonariuszom – kierowcy z innych państw rzadziej zgłaszają takie sytuacje na policję w obawie przed tym, że po prostu nie zdążą na czas z dostawą ładunku.

Komentarz redakcji

Przykre jest, że kierowcy ciężarówek w swojej pracy muszą doświadczać tak nieprzyjemnych i niebezpiecznych sytuacji, jak kradzieże ładunków i nagminne niszczenie plandek. Do takich sytuacji dochodzi na wielu europejskich parkingach m.in. w Niemczech, gdzie w ostatnim czasie na postoju przy autostradzie A6 rabusie rozcięli ponad sto naczep. Policja wydaje się być bezsilna, a złodzieje bezkarni. Skoro inne metody zawodzą, może warto by europejscy policjanci spróbowali sposobu hinduskich kolegów. Może sprawdzi się także na gruncie europejskim? Jak sądzicie?

Fot. pixabay/adgery/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu