Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W ostatnim tygodniu rozpruwacze pocięli ponad 100 plandek na zajazdach przy niemieckich autostradach. Wśród poszkodowanych są także polskie firmy transportowe.

Niemieckie media donoszą o kolejnych atakach “rozpruwaczy plandek”, a policja apeluje o kontakt potencjalnych świadków zdarzeń, do jakich doszło w zeszłym tygodniu na kilku parkingach przy autostradach i drogach federalnych.

110 plandek pociętych pod Erlangen

W nocy z soboty na niedzielę (11/12 listopada) na zajazdach Steigerwald-Nord i Steigerwald–Süd oraz Aurach-Süd, znajdujących się przy niemieckiej A3 rozpruwacze pocięli plandeki, gdy kierowcy spali w kabinach – donosi portal br.de. Co dziwne, z żadnego z trucków niczego nie skradziono. Jak podejrzewa rzeczniczka lokalnej policji, “sprawcy nie znaleźli niczego, co im odpowiadało”.

 

“Rozpruwacze” okradli polskie ciężarówki

Sprawcy, którzy w nocy z czwartku na piątek (9/10 listopada) zaatakowali ciężarówki na jednym z zajazdów przy A2 w kierunku Berlina, nie odeszli z pustymi rękami. Na Auetal-Süd złodzieje rozcięli plandekę polskiej ciężarówki i ukradli z niej 50 nowych opon marki Pirelli. Z innego polskiego trucka w ten sam sposób podwędzili 3 tys. opakowań różnego rodzaju śrub. W przypadku pięciu kolejnych ciężarówek, rozpruwacze obeszli się smakiem i pozostawili ładunek w nienaruszonym stanie, donosi presseportal.de.

Do kolejnego tego typu zdarzenia doszło także tej samej nocy na drodze BAB 2, na parkingu Schafstrift (powiat Schaumburg). Tam sprawcy zniszczyli w sumie plandeki czterech ciężarówek – dwóch  z Polski i dwóch z Niemiec, jednak nic z nich nie ukradli.

Jak informuje rosyjskie zrzeszenie międzynarodowych przewoźników drogowych Asmap, w listopadzie w Brandenburgii na 21. km niemieckiej autostrady A2 miał miejsce przypadek pocięcia plandek pięciu pojazdów – z Rosji, Polski i Białorusi. Wykonane nacięcia mają kształt uśmiechu o długości  15-20 cm. Asmap ostrzega kierowców i prosi o zachowanie ostrożności.

Źródło zdjęcia: twitter.com/abendblatt

“Rozpruwacze plandek” powodują milionowe straty

Tylko w Dolnej Saksonii w 2016 r. doszło do 750 incydentów tego typu.

Federalny Urząd Transportu Towarów (BAG) szacuje, że straty w wyniku działań przestępców rabujących ciężarówki w Niemczech wynoszą nawet 300 milionów euro rocznie. Złodzieje najchętniej kradną komputery, inne sprzęty elektroniczne oraz materiały budowlane.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu