To największy w tym roku transport alkoholu bez akcyzy wykryty na drogach Warmii i Mazur. Towar – jak wykazała próba, przeprowadzona przez celników – 92 procentowy spirytus, był rozlany do litrowych butelek typu pet. Butelki zapakowano w kartony, a całość umieszczono w starym volkswagenie transporterze.
Jak udało się ustalić, kierowca wyruszył dziś (5 marca) po północy z miejsca załadunku w centralnej części kraju. Do kontroli został zatrzymany ok. godz. 6.00 rano w Olsztynie. W czasie przesłuchania tłumaczył, że co prawda wiedział co wiezie, ale sam jest tylko kierowcą i dystrybucją „lewego" spirytusu się nie zajmuje.
Kierowcę czeka teraz sprawa karna, a za takie przestępstwo grozi mu kara grzywny, bądź nawet kara pozbawienia wolności.
Wartość zatrzymanego podejrzanego alkoholu, mogącego stanowić zagrożenie zdrowia a nawet życia, to ponad 80 tys. złotych. Gdyby został on wprowadzony do sprzedaży skarb państwa straciłby prawie 46 tys. zł z podatku akcyzowego.
W ubiegłym roku funkcjonariusze celni z Warmii i Mazur zatrzymali 10,5 tysiąca litrów alkoholu, z czego jedynie 360 litrów na granicy z Rosją. Reszta to nielegalna produkcja ze spirytusu odkażanego, technicznego czy też np. z podpałki do grilla.
źródło: mf.gov.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz













