Elektryczna ciężarówka Windrose na wydarzeniu premierowym z Decathlon i Rokin Logistics – źródło zdjęcia @ Windrose Technology

Chińskie elektryczne ciężarówki ruszają na podbój Europy. Mogą być nawet o 30 proc. tańsze

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 8 minut

Chińscy producenci elektrycznych ciężarówek przygotowują się do szerokiego wejścia na europejski rynek pojazdów ciężkich. Według doniesień agencji prasowej Reuters ich największym atutem może być cena – nawet o 30 proc. niższa niż w przypadku europejskich konkurentów.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Na rynku pojazdów bezemisyjnych rośnie presja konkurencyjna. Europejscy producenci już dziś przyznają, że chińskie firmy działają szybko i skutecznie, a ich przewaga kosztowa może przyspieszyć zmiany w branży transportowej.

Rosnąca presja na europejskich producentów

Kilka chińskich marek elektrycznych ciężarówek przygotowuje się w tym roku do wejścia na europejski rynek ciężkich pojazdów, konkurując z uznanymi producentami przede wszystkim ceną. Firmy działają szybciej, niż spodziewali się europejscy gracze.

Chińscy producenci planują szerszą ekspansję w Europie w 2026 r., zwiększając presję na ugruntowane marki w czasie, gdy upowszechnianie ciężarówek bezemisyjnych w Unii Europejskiej pozostaje stosunkowo powolne. Według Reutersa pół tuzina chińskich producentów planuje sprzedaż ciężkich ciężarówek w Europie, w tym BYD, należący do Geely Farizon, Sany, Sinotruk, Windrose oraz SuperPanther.

Najważniejszym wyzwaniem dla europejskich producentów pozostaje cena. Agencja prasowa podaje, że nowi gracze chcą sprzedawać swoje elektryczne ciężarówki nawet o 30 proc. taniej niż obecna europejska średnia wynosząca około 320 tys. euro. Ich przewaga wynika przede wszystkim ze skali produkcji w Chinach, gdzie bezemisyjne ciężkie ciężarówki odpowiadają już za 29 proc. sprzedaży, a także z tańszych łańcuchów dostaw baterii i komponentów dla pojazdów elektrycznych.

Dla porównania Reuters wskazuje, że elektryczne ciężarówki do przewozu ładunków stanowiły 4,2 proc. całkowitej sprzedaży ciężarówek w Unii Europejskiej w 2025 r., wobec 2,3 proc. w 2024 r. Wzrost pozostaje jednak ograniczony, głównie ze względu na wysokie ceny pojazdów elektrycznych w porównaniu z ciężarówkami z silnikiem Diesla.

Europejski przemysł obserwuje rozwój sytuacji

Połączenie rosnącej konkurencji cenowej i szybkiego tempa rozwoju chińskich producentów budzi coraz większe obawy wśród europejskich firm. Organizacje branżowe naciskają na Komisję Europejską, aby przyspieszyć działania zwiększające popyt na ciężarówki bezemisyjne. Jednocześnie sami producenci przyznają, że konkurencja z Azji może znacząco zmienić układ sił na rynku.

Martin Lundstedt, prezes Volvo Group, powiedział Reutersowi, że chińscy rywale są „szybcy, innowacyjni, zdecydowani i zaangażowani”, natomiast prezes Scanii Christian Levin stwierdził, że europejscy producenci muszą uczyć się tempa, w jakim chińskie firmy potrafią skalować innowacje do produkcji przemysłowej.

Dla przewoźników kluczową kwestią pozostaje jednak nie tylko cena zakupu. W praktyce równie istotne są zasięg pojazdu, parametry ładowania, dostępność serwisu, części zamiennych, wsparcie gwarancyjne oraz lokalizacja produkcji. Kilka chińskich marek już próbuje odpowiedzieć na te wyzwania.

Windrose: marka, która przyciąga najwięcej uwagi

„Windrose”, elektryczna ciężarówka akumulatorowa, Antwerpia

Global E700 marki Windrose jest jedną z chińskich elektrycznych ciężarówek celujących w Europę niższymi cenami i ambicjami w transporcie dalekobieżnym.

Wśród producentów wymienianych przez Reutersa szczególną uwagę przyciąga firma Windrose, która wyraźnie celuje w segment transportu dalekobieżnego. Elektryczna ciężarówka Global E700 ma trafić do sprzedaży w Europie jeszcze w tym roku. Jej cena wyniesie około 250 tys. euro, czyli wyraźnie mniej niż średnia rynkowa dla elektrycznych ciężarówek.

Pojazd ma deklarowany zasięg 670 km oraz czas ładowania wynoszący 35 minut. Kabina z centralnie umieszczonym fotelem kierowcy umożliwia wykorzystanie tej samej konstrukcji zarówno na rynkach z ruchem lewostronnym, jak i prawostronnym. Według doniesień Reutersa belgijska firma logistyczna Gilbert de Clercq oczekuje dostawy jednego egzemplarza.

Sany – strategia oparta na produkcie i serwisie

Elektryczna ciężka ciężarówka Sany zaprezentowana na rynek europejski w czasie, gdy chińscy producenci rozszerzają działalność w Europie

Elektryczna ciężka ciężarówka Sany zaprezentowana na rynek europejski w czasie, gdy chińscy producenci rozszerzają działalność w Europie

Sany również należy do producentów, których plany dla Europy warto uważnie obserwować. Strategia firmy opiera się nie tylko na samym produkcie, ale również na zapleczu serwisowym. Chiński producent planuje pierwsze europejskie dostawy elektrycznego ciągnika siodłowego e263 4×2 na początku 2026 r., z deklarowanym zasięgiem przekraczającym 500 km.

Zgodnie z informacjami Reutersa firma współpracuje z Putzmeister w zakresie obsługi klientów oraz z Alltrucks w obszarze serwisu, diagnostyki i napraw na terenie całej Europy.

SuperPanther – lokalny montaż w Europie

Elektryczna ciężka ciężarówka SuperPanther przygotowana na rynek europejski, gdy chińskie marki rozszerzają działalność w Europie

SuperPanther przygotowuje się do wejścia na europejski rynek ciężkich ciężarówek z modelami elektrycznymi montowanymi lokalnie.

Plany SuperPanther dla Europy wydają się bardziej zaawansowane, niż sugerowałby dotychczasowy rozgłos tej marki. Firma współpracuje z Alltrucks w zakresie wsparcia serwisowego. Z kolei raport Trans.info z lipca 2025 r. wskazywał, że Steyr Automotive w Austrii będzie produkować ciężarówki SuperPanther przeznaczone na rynek europejski.

Najnowsze doniesienia branżowe sugerują, że produkcja seryjna ma rozpocząć się latem, a firma planuje dostarczyć 100–200 pojazdów klientom w Europie do końca 2026 r.

Sinotruk – produkcja ruszyła w Austrii

Steyr Automotive Sitra

Sinotruk jest wśród chińskich producentów ciężarówek celujących w Europę, a lokalny montaż w Austrii wzmacnia jego ambicje rynkowe.

Sinotruk podąża podobną drogą lokalizacji produkcji, choć publicznie dostępnych szczegółów technicznych jest na razie mniej. Reuters wymienia firmę wśród producentów celujących w europejski rynek ciężkich ciężarówek w 2026 r. Przypomnijmy, że Steyr Automotive rozpoczął już produkcję kontraktową ciężarówek Sinotruk w Austrii.

Umowa obejmuje zarówno ciężarówki z silnikiem Diesla, jak i pojazdy w pełni elektryczne przeznaczone na region EMEA. Produkcja rozpoczyna się od montażu SKD, ale w przyszłości może zostać rozszerzona do pełniejszego procesu CKD, obejmującego m.in. produkcję kabin i lakierowanie.

BYD – silne zaplecze przemysłowe w Europie

BYD jest wśród chińskich producentów celujących w europejski rynek ciężkich ciężarówek, wspierany rosnącą bazą przemysłową na Węgrzech.

BYD jest wśród chińskich producentów celujących w europejski rynek ciężkich ciężarówek, wspierany rosnącą bazą przemysłową na Węgrzech.

BYD wyróżnia się na tle innych producentów jednym istotnym elementem – posiada już rozwiniętą bazę przemysłową w Europie, głównie dzięki produkcji autobusów elektrycznych. Według Reutersa, że firma planuje produkcję ciężarówek w swojej fabryce autobusów na Węgrzech, co daje jej silniejszą lokalną obecność produkcyjną niż większości chińskich marek wymienionych w artykule.

Farizon – strategia wciąż mniej przejrzysta

Pojazd użytkowy Farizon pokazany, gdy marka ciężarówek Geely przygotowuje się do ekspansji w Europie

Pojazd użytkowy Farizon pokazany, gdy marka ciężarówek Geely przygotowuje się do ekspansji w Europie

Farizon, należący do grupy Geely, również znajduje się na liście producentów przygotowujących sprzedaż ciężkich ciężarówek w Europie w 2026 r.

Jednak w porównaniu z takimi markami jak Windrose, Sany czy SuperPanther publicznie dostępne informacje o strategii Farizon dla europejskiego segmentu ciężkiego pozostają na razie mniej szczegółowe.

Tagi:

Zobacz również