Według ekspertów, koszty związane z wprowadzeniem opłat, nie będą przekraczać 4 eurocentów za pojazd na kilometr. Państwa należące do Unii Europejskiej, będą mogły wystąpić o zwolnienie z opłat pojazdów o ładowności do 12 ton, pod warunkiem, że dobrze to uzasadnią.
15 procent z wpływów powinno trafić na wsparcie finansowe projektów transeuropejskich sieci drogowych. Pozostała część posłuży do optymalizacji i zwiększania zrównoważonego charakteru transportu. Co ciekawe, w ciągu 4 lat każdy kraj pobierający opłatę, będzie musiał sporządzać sprawozdanie i przekazywać je Komisji, by w dalszej kolejności udostępnić je pozostałym państwom członkowskim.
Z opłat będą zwalniane samochody ciężarowe spełniające określone normy EURO oraz przemieszczające się poza godzinami szczytu. Prócz tego, do grona szczęśliwców zaliczyć się będą mogły pojazdy spełniające normę EURO V (do 1 stycznia 2014 roku) i EURO VI (do 1 stycznia 2018 roku ).
Autor: Łukasz Majcher









