Każdy z nas posiada z pewnością swoją prywatną listę "pewnych" stacji paliw, na których wie, że może zataknować bez obawy, iż jakość oferowanego mu produktu (benzyny, oleju napędowego czy LPG) nie znajduję się poniżej oczekiwanej przeciętnej. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował nowe wyniki kontroli stacji. Raport pochodzi z badań przeprowadzonych od 13 stycznia do 15 lutego 2011 roku.
To, co odkryli specjaliści wywołuje pewien niepokój. Niektóre próbki benzyny zdradzały niewłaściwą prężność par. Uchybienia wobec wymagań składu frakcyjnego prowadzą do problemów z uruchomieniem silnika, a nawet jego uszkodzenia. W przypadku oleju napędowego podstawowych kryteriów nie spełnia temperatura zapłonu – jest ona zbyt wysoka i doprowadza do spadku wydajności pracy silnika i wzrostu emisji substancji chemicznych do środowiska. Z kolei zbyt niska temperatura stwarza ryzyko niebezpiecznego w skutkach wybuchu.
W paliwach stwierdzono obecność siarki – pierwiastka mającego ogromny wpływ na wielkość i rodzaj emisji spalin z wydechu auta. Warto zwrócić też uwagę na fakt, iż siarka niszczy katalizator, co obniża jego wydajność i sprawność. Zastrzeżenia pojawiają się też odnośnie gazu LPG. Szczególnie dotyczy to województwa pomorskiego, gdzie na jednej ze stacji w Gdańsku odnotowano "zapach rozróżnialny i nieprzyjemny oraz wyczuwalny w powietrzu przy stężeniu wynoszącym 20 proc. dolnej granicy wybuchowości."
Autor: Łukasz Majcher









