REKLAMA
Eurowag karta paliwowa

AdobeStock

Logistyka w cieniu stagnacji. Badanie niemieckiego instytutu pokazuje trudny krajobraz na 2026 r.

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Redukcje zatrudnienia, słaba kondycja przemysłu i wstrzymane inwestycje nadal kształtują perspektywy gospodarcze na 2026 r. Najnowsze badanie branżowe niemieckiego instytutu IW pokazuje, że dla firm transportowych i logistycznych otoczenie pozostaje wymagające, nawet jeśli w niektórych segmentach wysyłkowych pojawiają się pierwsze sygnały ostrożnej stabilizacji.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Sytuacja na rynku pracy pozostaje napięta w 2026 roku. Zgodnie z aktualnym badaniem IW przygotowanym przez IW – Institut der deutschen Wirtschaft, jeden z wiodących niemieckich instytutów ekonomicznych,  22 z 46 ankietowanych organizacji branżowych spodziewa się redukcji etatów, podczas gdy tylko dziewięć stowarzyszeń przewiduje wzrost zatrudnienia, a 15 oczekuje stabilnego rozwoju.

Sytuacja na rynku pracy pozostaje napięta. Zgodnie z aktualnym badaniem stowarzyszeń IW 22 z 46 ankietowanych organizacji branżowych spodziewają się redukcji etatów, podczas gdy jedynie dziewięć prognozuje wzrost zatrudnienia. Kolejne 15 stowarzyszeń oczekuje stabilizacji.

To kontynuacja trendu szczególnie istotnego dla sektora transportu i logistyki. Wiele firm działa zachowawczo, odkładając lub całkowicie rezygnując z nowych rekrutacji. Obszary pracochłonne, takie jak spedycja, logistyka magazynowa czy transport drobnicowy, są dotknięte tą powściągliwością w największym stopniu. Rosnące koszty operacyjne oraz niepewny popyt znacząco ograniczają pole manewru przedsiębiorstw.

Przemysł wciąż ogranicza wolumeny transportowe

Kluczowy wniosek z badania jest jednoznaczny: przemysł pozostaje największym „problemowym dzieckiem” niemieckiej gospodarki w 2026 r. Według IW m.in. branża motoryzacyjna, papiernicza oraz tekstylna spodziewają się dalszych spadków produkcji.

Instytut wskazuje na kilka głównych przyczyn tego stanu rzeczy:

  • narastający protekcjonizm w handlu światowym,

  • utrzymującą się słabość eksportu,

  • wysokie koszty lokalizacji i energii, które obciążają konkurencyjność niemieckich przedsiębiorstw.

Dla firm transportowych i logistycznych ma to bezpośrednie znaczenie. Wymienione sektory należą bowiem do największych załadowców pod względem wolumenów. Spadki produkcji przemysłowej natychmiast przekładają się na mniejsze zapotrzebowanie na transport, niższe wykorzystanie mocy oraz presję na stawki.

Oczekiwania biznesowe lekko w górę, ale z bardzo niskiej bazy

Mimo trudnych warunków badanie IW po raz pierwszy od kilku lat wskazuje na nieznaczną poprawę oczekiwań. 19 z 46 stowarzyszeń spodziewa się wyższej produkcji w 2026 r. niż w 2025 r., podczas gdy jedynie dziewięć prognozuje jej spadek. Według IW tzw. saldo oczekiwań po raz pierwszy przyjęło wartość dodatnią.

Ten sygnał nie oznacza jednak realnego przełomu.

Dyrektor IW Michael Hüther podkreśla, że niemiecka gospodarka stabilizuje się na niższym poziomie. Jak zaznacza, częściowe rozjaśnienie nastrojów jest mniej wyrazem nowej dynamiki wzrostowej, a bardziej sygnałem, że po latach kryzysu gospodarka „osiada” na słabszych fundamentach.

Inwestycje pod znakiem wstrzemięźliwości

Szczególnie istotne dla sektora logistycznego są dane dotyczące inwestycji. Według badania IW tylko jedenaście stowarzyszeń oczekuje wzrostu nakładów inwestycyjnych, podczas gdy 14 spodziewa się ich spadku. Aż 21 organizacji prognozuje stagnację inwestycji, często na już niskim poziomie.

Ta ostrożność obejmuje również kluczowe obszary związane z logistyką:

  • odnowę flot,
  • inwestycje w napędy alternatywne,
  • rozbudowę mocy magazynowych i przeładunkowych,
  • projekty cyfryzacyjne.

Badanie pokazuje, że wiele firm nadal przyjmuje postawę wyczekującą, ściśle priorytetyzując wydatki, także w kontekście niepewności regulacyjnych oraz wysokich kosztów finansowania.

Wyspy wzrostu: budownictwo, obronność i część usług

IW wskazuje jednak również na pozytywne impulsy, płynące z sektorów korzystających z wydatków publicznych. Dotyczy to w szczególności:

  • budownictwa, wspieranego projektami infrastrukturalnymi i funduszami specjalnymi,
  • lotnictwa oraz przemysłu stoczniowego, które korzystają z rosnących nakładów na obronność,
  • części sektora usług, raportującej lepszą sytuację niż rok wcześniej.

Dla logistyki oznacza to selektywne możliwości rozwoju, m.in. w logistyce budów, transportach projektowych i specjalistycznych czy w łańcuchach dostaw związanych z bezpieczeństwem i obronnością. Badanie wyraźnie pokazuje jednak, że nie jest to szerokie ożywienie obejmujące cały rynek.

Trudne, wymagające otoczenie dla TSL

Całościowo badanie stowarzyszeń IW rysuje mieszany obraz. O ile niektóre segmenty wysyłkowe wykazują ostrożny optymizm, o tyle przemysł, inwestycje i rynek pracy pozostają istotnymi czynnikami ryzyka.

Dla firm transportowych i logistycznych oznacza to rok 2026 jako okres wymagający wysokiej elastyczności, ścisłej kontroli kosztów i zdolności adaptacyjnych, przy jednocześnie ograniczonej przestrzeni do wzrostu.

 

Tagi:

Zobacz również