Co z tymi licencjami czyli przepisami w małych


Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Wziąłem pojazd w leasing i mam problemy z otrzymaniem licencji na transport – żali się nam Adam Mleczko z firmy Kozpol.  To jedna z ofiar zmiany przepisów.

W czym problem?

Każda firma świadcząca usługę przewozu towarów musi wykazać się zabezpieczeniem by dostać licencję na wykonywanie transportu. Jakim? Chodzi o  9 tys. EUR na pierwszy pojazd i po 5 tys. EUR na każdy następny, spedycje bariery mają wyższe bowiem – 50 tys. EUR.  Można to zrobić na trzy sposoby: poprzez sprawozdanie roczne, gwarancję bankową lub odpowiednie ubezpieczenie.

Po pierwsze – sprawozdanie roczne.

Pierwsze rozwiązanie zarezerwowane jest dla podmiotów, które prowadzą pełną księgowość. Mogą to robić np. spółki z o.o. Z tym, że i one muszą wykazać się posiadaniem odpowiedniego majątku jako zabezpieczenia.

Dodatkowo dochodzi prowadzenie pełnej księgowości, co w porównaniu z poprzednią formą działalności kosztuje mnie dodatkowo około 1.500 PLN miesięcznie – mówi, Daniel Bojanowski z firmy Kompas Transport Spedycja Logistyka, który właśnie jest w trakcie tworzenia spółki by móc spełnić wymogi nowych przepisów dotyczących spedycji. To jeszcze nie wszystko.
Prowadząc działalność w formie spółki z o.o. trzeba zwrócić uwagę na bardzo ważną różnicę w porównaniu do jednoosobowej działalności – podwójne opodatkowanie. Po pierwsze zysków spółki, a po drugie zysków akcjonariuszy. W obu przypadkach obowiązuje podatek dochodowy.

Korzystna ze względu na brak konieczności płacenia podwójnego podatku dochodowego, a zarazem ograniczająca odpowiedzialność wspólników jest spółka komandytową z o.o. Pomoc w jej założeniu to w naszej kancelarii koszt w zależności od zakresu obsługi od 4.000 PLN – 10.000 PLN – mówi Bartłomiej Kosicki z Wrocławskiej Firmy Prawniczej. 

Po drugie – gwarancja bankowa

Aby przedsiębiorca mógł wykazać się posiadaniem takowej gwarancji musi spełnić szereg warunków podobnych jak przy udzielaniu kredytu. Mali przedsiębiorcy są jednak zadłużeni, często nie prowadzą działalności więcej niż 2 lata i przez to mają ogromne trudności z uzyskaniem dokumentu. W praktyce jest to bardzo trudne i drogie bo wiąże się z zamrożeniem kapitału, który można użyć jako finansowanie bieżącej działalności co dla małych firm borykających się z problemem zatorów płatniczych jest bardzo ważne.

Po trzecie ubezpieczenie

To w zasadzie jedyna realna forma dla małych firm – mówi Kornelia Lewandowska, Prezes Górnośląskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. 

Wielu przedsiębiorców uważa, że odpowiedni produkt ubezpieczeniowy na rynku nie istnieje i żali się, że mają przecież polisy OCP i nic.
Procedurę uzyskania licencji w ten sposób przeszła z powodzeniem firma Agron w której pracuje Dariusz Sokołowski.
Przedstawiliśmy ubezpieczanie AC o wartości 19.000 na posiadane przez nas pojazdy. Wystarczyło. Szkoda tylko na odpowiedź w BOTMIE czeka się do 30 dni. – mówi Pan Dariusz.

Co w przypadku firm, które nie mają własnych pojazdów i nie mogą przedstawić polisy AC?

Tu pojawia się problem bo urzędy nie chcą wydawać licencji na podstawie innych ubezpieczeń. Uratować sytuację mogłoby wykupienie przez przedsiębiorcę odpowiedniej polisy od odpowiedzialności zawodowej. Problem jest taki, że póki co na rynku takiej nie ma.
W GSPD jednak mówią, że jedna z firm ubezpieczeniowych jest już na końcowym etapie wdrażania produktu do swojej oferty. Jaka? Nie chciano nam zdradzić. Wysłaliśmy więc zapytanie do PZU i Ergo Hestia. Czekamy na odpowiedź.

Licencje za AC?

Bartłomiej Kosicki z Wrocławskiej Firmy Prawniczej dziwi się, że urzędnicy akceptują polisy AC przy wystawianiu licencji jako rodzaj ubezpieczenia wymagany do potwierdzenia zdolności finansowej. I przytacza komunikat ministerstwa.

"Należy wszakże podkreślić, iż polisa ubezpieczeniowa winna wskazywać, iż ubezpieczenie obejmuje roszczenia jakie powstają lub mogą powstać w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej przedsiębiorstwa transportowego."

Na jakiej podstawie wydający licencje wywnioskowali, że może to być polisa AC? Nie wiem. – zastanawia się prawnik i dodaje, że ten stan powinien zostać czym prędzej uporządkowany.
Może okazać się, że wydane do tej pory licencje na podstawie ubezpieczeń AC nie będą miały prawnie wymaganego zabezpieczenia i w zasadzie w ogóle jako takie nie powinny być wydane. Jak tą sytuację rozwiąże organ wydający?  – nie wiem – podsumowuje prawnik.

Co na to przedstawiciele Biura ds. transportu Międzynarodowego odpowiedzialnego za wydawanie międzynarodowych licencji?

Przez telefon usłyszeliśmy, że akceptują polisy AC na podstawie przytoczonego komunikatu. Wciąż czekamy na odpowiedź w formie maila aby potwierdzić ten stan rzeczy.


Podsumowanie

Kornelia Lewandowska, Prezes GSPD:
Nasze zrzeszenie działa w kierunku by urzędnicy zgodzili się Policy OCP , gdyż to jest polisa od odpowiedzialności zawodowej o której wspomina się w Rozporządzeniu 1071/2009.  – mówi.

Przewoźnikom mającym auta w leasingu pozostaje więc czekać. Jak długo? Do pojawienia się polisy lub korzystniejszego sformułowania w przepisach.

Komunikat w sprawie: http://www.transport.gov.pl/2-482be1a920074-1794823-p_1.htm

Autor: Mariusz Krysiak

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również