Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Czesi kontrolują kierowców z zagranicy pod kątem przestrzegania przepisów dyrektywy  o delegowaniu pracowników.

Zgodnie z nowymi przepisami, które właśnie weszły w życie w Czechach, kierowcy muszą posiadać w kabinie dokumenty potwierdzające ich zatrudnienie – informuje Polska Unia Transportu. Dokumenty muszą być przetłumaczone na język czeski.

Na razie tylko upomnienia

PUT otrzymał od czeskiego związku transportowego CESMAD Bohemia informację o rozpoczęciu kontroli pod kątem przestrzegania nowych regulacji. Na razie jednak kończą się one upomnieniami.

Jak donosi Unia, mandat za brak dokumentów może wynieść nawet 500 tys. koron czeskich (ok. 83 tys. złotych).

Zachęcamy do zapoznania się z dokładnymi informacjami na stronie czeskiego Krajowego Urzędu Inspekcji Pracy.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu