REKLAMA
freight on

Daleko od spokoju w Calais. Zaledwie 200 policjantów ma pilnować tysięcy uchodźców!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Tysiące uchodźców i zdecydowanie za mało policjantów – taki obraz sytuacji w Calais kreśli polskie Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Jego przedstawiciele wybrali się do tego francuskiego miasta, aby sprawdzić, na jakie ryzyko narażeni są przejeżdżający tamtędy kierowcy ciężarówek.


Garstka policjantów na tysiące uchodźców…

Relacja ZMPD nie pozostawia złudzeń: trudno marzyć o poprawie sytuacji w Calais bez użycia radykalnych środków. Wg relacji przedstawicieli związku, którzy byli na miejscu:

  • w obozowisku w mieście przebywa ok. 10 tys. uchodźców
  • w Calais jest zaś 2 tys. policjantów, z czego codziennie na służbie… tylko 200

Policjanci starają się wykorzystać przewagę nad uchodźcami, którą daje im nowoczesny sprzęt, m.in. śmigłowce. Ale każdy kierowca, który przejeżdżał przez Calais wie, że ataki uchodźców na ciężarówki jadące do portu są tam codziennością. 

Tereny przy tamtejszych odcinkach autostrad i parkingi niebezpieczne, a napastnicy okradają ciężarówki lub włamują się do naczep, chcąc przedostać się na nich przez Eurotunel do Wielkiej Brytanii. Atakując, coraz częściej są bardzo brutalni. 

Francuzi obiecują, że rozwiążą problem. Kierowcy nie dowierzają

Problem w Calais urósł do tak dużych rozmiarów, że zajął się nim sam prezydent Francji Francois Hollande. Obiecał, że do końca roku obozowisko uchodźców zostanie zlikwidowane, a oni sami przeniesieni w inne części kraju lub deportowani.

Już teraz zaś trwa budowa wysokiego na cztery metry muru, który ma odgrodzić obozowisko od autostrad wiodących do portu w Calais.

Jak podaje ZMPD, zarówno francuscy transportowcy, jak też kierowcy z Polski przebywający w Calais wątpią w szybką poprawę sytuacji. Apelują o władz Francji, aby policja interweniowała bardziej zdecydowanie, gdy otrzyma zgłoszenie o ataku uchodźców na ciężarówkę.

fot. malachybrown, Wikipedia/ CC BY 2.0.