Łukasz Bąk w dzienniku napisał, że co prawda, na razie dystans dzielący paliwa wynosi 3 gr brutto na litrze na rynku hurtowym, ale będzie się zwiększał.
Wczoraj w Białymstoku na stacjach diesel był tańszy od benzyny średnio o 1 grosz na litrze. Podobne zmiany powinny być też już zauważalne w ciągu 1-2 tygodni. Cytowani przez gazetę eksperci są zdania, że docelowo różnica ta powinna się zwiększyć do 10-15 gr na korzyść diesla. Jest to związane z sezonowym spadkiem popytu na oleje. Jesienią olej napędowy ponownie może podrożeć.
Więcej o drogiej ropie możliwych zmianach cen paliw na polskich stacjach można dziś przeczytać w „Dzienniku Gazecie Prawnej” w artykule Łukasza Bąka, na stronie A6.
Źródło: www.e-petrol.pl
Autor: Łukasz Majcher











