Co trzeci mężczyzna – kierowca w Wiekiej Brytanii nie czuje się bezpiecznie podróżując samochodem prowadzonym przez swoją życiową partnerkę.
Badania były przeprowadzane na próbie 3000 osób i znaczny odsetek przepytanych Brytyjczyków przyznał się, że gdy jedzie z kobietą odruchowo wciska "nieistniejący" pedał hamulca lub trzyma się uchwytu nad fotelem pasażera. W przypadku gdy kobieta – kierowca odwraca wzrok od kierunku jazdy, co dziesiąty Brytyjczyk chwyta za kierownicę. W ostateczności mężczyzna żąda zamiany miejsc w samochodzie, co też nierzadko kończy się ostrą kłótnią.
Przedstawicielkom piękniejszej płci zarzuca się przede wszystkim rozkojarzenie. Zamiast skupiać się na trasie, wolą podziwiać piękne krajobrazy za oknem. Inne zarzuty to: nieutrzymywanie prostego kierunku jazdy, niepotrzebne przyspieszanie i zwalnianie, jazdę zbyt blisko poprzedxającego pojazdu i niekiedy zbyt późne hamowanie.
Ciekawe jest to, że niektóre zarzuty mają potwierdzenia w badaniach, które miało przeanalizować kolizje na drogach Wielkiej Brytanii. Wynika z nich to, że kobiety faktycznie częściej uderzają w tył samochodu jadącego przed nimi. Z drugiej strony, mężczyźni częściej uczestniczą w zderzeniach czołowych, co tłumaczą agresywnością na drogach i większą rozwijaną prędkością.
Autor: Joanna Gawlik











