Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Jednym z pierwszych spedytorów, który przygotował rozwiązanie oparte na technologii blockchain do zarządzania i śledzenia przesyłek kontenerowych jest Agility. Przygotowano je wspólnie z Maersk i IBM.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak Agility, Maersk i IMB ograniczyły biurokrację i zmniejszyły koszty działalności dzięki technologii blockchain.

 

 

Artykuł dostępny tylko dla użytkowników zalogowanych

Jednym z pierwszych spedytorów, który przygotował rozwiązanie oparte na technologii blockchain do zarządzania i śledzenia przesyłek kontenerowych jest Agility. Przygotowano je wspólnie z Maersk i IBM, a ma ograniczyć “papierologię” i zmniejszyć koszty działalności.

Agility jest dostawcą zintegrowanych rozwiązań logistycznych, a technologia blockchain ma pomóc przyspieszyć i automatyzować przepływ dokumentów i pieniędzy. Pomysł, generalnie rzecz biorąc polega na tym, że Agility zbiera informacje związane z obsługą poszczególnych przesyłek, a następnie przekazuje te dane za pośrednictwem zdecentralizowanego i rozproszonego rejestru transakcji działającego w technologii blockchain.

W pierwszej kolejności zatem technologia blockchain znajduje zastosowanie do rejestrowania konkretnych zdarzeń i ich geolokalizacji

Istnieje też możliwość skorelowania trasy z czasem, a rzeczywisty łańcuch dostaw jest precyzyjnie odzwierciedlony przez łańcuch transakcji na poziomie blockchain.

Śledzenie przemieszczania w całym łańcuchu dostaw odgrywa jest szczególnie ważne przy transporcie towarów o wysokiej wartości, pozwala ograniczyć nadużycia podczas dystrybucji oraz reagować praktycznie natychmiast w przypadku wykrycia nieprawidłowości. Dla niektórych towarów, istotniejsze od samej trasy są warunki, w jakich były one przewożone. Dzięki specjalnym czujnikom potrafiącym komunikować się z internetem, a także dzięki blockchain można dodatkowo mierzyć i rejestrować takie parametry jak temperatura czy wilgotność powietrza podczas transportu i pomiary takie również umieszczać na “mapie transakcji”.

Istotnym celem stosowania blockchain jest m.in. redukcja kosztów transportu i logistyki (według szacunków, koszty związane z administracją i archiwizacją dokumentacji stanowią jedną piątą z 1,8 bln dolarów wydawanych corocznie w związku z międzynarodowym transportem towarów) i zwiększenie efektywności operacji.

Zdaniem logistyków z Agility, jest to możliwe dzięki zintegrowaniu wszystkich informacji na temat przesyłek na jednej, bezpiecznej platformie, która jest dostępna dla nadawców, przewoźników, spedytorów oraz innych firm obecnych w łańcuchu dostaw. Efektem finalnym ma być poprawa efektywności i bezpieczeństwa w handlu międzynarodowym.

Technologia blockchain pozwala obniżyć koszty transportu, jednocześnie zwiększając jego bezpieczeństwo i niezawodność. Wdrażając ją na tak wczesnym etapie, właśnie takie firmy jak Agility mogą pomóc Maerskowi i IBM w zrozumieniu potrzeb nadawców ładunków i tworzeniu standardów, które podniosą efektywność operacji handlowych. Możemy również pokazać naszym klientom w jaki sposób mogą wykorzystać blockchain, aby ułatwić monitorowanie przesyłek, zmniejszyć ilość dokumentacji papierowej, zredukować błędy i skrócić czasy dostaw i odpraw celnych – mówi Essa Al-Saleh, CEO of Agility Global Integrated Logistics.

Odporna na awarię księga transakcji może być wykorzystywana do śledzenia przesyłek, tworzenia dokumentacji oraz rejestrowania płatności. Dzięki blockchain Agility ma zamiar rozwinąć łańcuchy dostaw w najbardziej wymagających rejonach świata, oferując spedycję lotniczą, morską i drogową, usługi magazynowe, dystrybucję, a także obsługę specjalistycznych projektów logistycznych, targów oraz innych wydarzeń.

Z kolei, działająca w ramach Agility, grupa Infrastructure wykorzysta blockchain do zarządzania obiektami przemysłowymi, a także świadczenia usług wsparcia logistycznego.

W Maersk potwierdzają, że wykorzystanie blockchain może nie tylko ułatwić np. lokalizację danego kontenera, ale także pokazać status dokumentów celnych oraz listów przewozowych. Technologię mogą wykorzystywać także służby celne i straż graniczna, zapewniając sobie informacje konieczne do przeprowadzenia analizy zagrożeń. Zwiększa ona bowiem bezpieczeństwo oraz podnosi efektywność odpraw i kontroli celnych.

Ważnym celem jest ograniczenie przewozowej “papierologii”. Mirosław Ciesielski, wykładowca akademicki, Wyższej Szkoły Bankowej w Gdański w swej publikacji podaje przykład eksperymentu przeprowadzonego przez Maersk.

Dotyczył wysyłki chłodzonym kontenerem róż z Kenii do Holandii. W całym procesie dostawy brało udział 30 podmiotów, w tym banki- korespondenci, reprezentowanych przez ponad 100 osób, a liczba interakcji między nimi przekroczyła 200. Dostawa trwała 34 dni, w tym 10 dodatkowych, związanych z procesowaniem dokumentów, które umieszczone w segregatorze osiągnęły grubość 25 cm – pisze W. Ciesielski w Obserwatorze Finansowym.

Fot: pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu