Rok – pisze Bąk – był co najmniej ciężki z uwagi na ceny paliw, które w szczytowym okresie sięgały niemal 6 zł/l. Kalkulacja dokonana przez autora wskazuje, że przeciętna firma (o flocie 50 aut) zwiększyła wydatki na paliwo o 60-70 tys. zł w porównaniu z ubiegłym rokiem. Oprócz paliwa jedną z przyczyn zwyżki kosztów było podbicie wycen polis ubezpieczeniowych – szerzej na ten temat w dzisiejszej "DGP".
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz








