Pracownicy fabryki BMW w Niemczech zemdleli z powodu odurzenia alkoholem i narkotykami. Pochodzili z Polski.
Mężczyźni zajmowali się montażem ruch wydechowych. Pogotowie zabrało ich zaraz po tym, jak stracili przytomność. Badania krwi wykazały, że jeden z nich był pijany, a drugi pod wpływem amfetaminy.
Z powodu incydentu cała fabryka musiała wstrzymać produkcję na całe 40 minut. Jak podaje portal wp.pl, ten przestój kosztował koncern setki tysięcy euro.
Foto: BMW














![[AKTUALIZACJA] Kryzys chipowy wraca. Volkswagen zatrzymuje produkcję. Europejska branża automotive znów wstrzymuje oddech](https://cdn-trans.info/uploads/2020/07/bdeeea73cc8fd6f62973d7dd27b-1024x664.jpg)

