Dyscyplina płatnicza czeskich firm jest najgorsza od kryzysu w 2009 r.

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Prezes zarządu ČSOB Factoring Tomáš Morávek wskazuje, że jeszcze do końca III kwartału ubiegłego roku trend  w płatnościach był pozytywny a dyscyplina płatnicza się poprawiała, jednak od października 2011 r. sytuacja się zmieniła a termin płatności faktur wydłużył do 75 dni.

Według analizy, w najgorszej sytuacji są średnie i małe przedsiębiorstwa, które dostarczają swe towary i usługi wielkim przedsiębiorstwom. W takiej sytuacji dostawca jest często zmuszony do finansowania cyklu produkcyjnego czy handlowego, co może spowodować jego poważne problemy. W połączeniu ze złymi wynikami finansowymi oznacza to bowiem brak możliwości kredytowania ich działalności przez banki.

Z długookresowego punktu widzenia najgorsza jest sytuacja w usługach opieki zdrowotnej, gdzie przeciętny termin zwrotu wierzytelności wynosi 101 dni, podczas gdy w roku ubiegłym było to 108 dni. Najbardziej znacząco terminy realizacji zobowiązań wydłużyły się w przemyśle spożywczym, gdzie w porównaniu z ubiegłym rokiem okres płatności wydłużył się o 13 dni do 82 dni. Analiza potwierdza również trwającą recesję w sektorze budowlanym, dostawca usług budowlanych na zapłatę swych faktur czeka średnio 80 dni.

Przegląd wybranych branży w Republice Czeskiej z informacją o realnym okresie zapłaty wierzytelności (informacje w dniach):

 

1. kwartał 2012

2011

2010

2009

Opieka zdrowotna

101

108

98

107

Przemysł spożywczy

82

69

74

73

Budownictwo

80

78

75

79

Transport

72

63

63

74

Sprzedaż detaliczna

79

77

73

78

RAZEM

76

72

71

77

Źródło: www.trade.gov.pl

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również