E-myto w powijakach?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, że nowy system nie zostanie wprowadzony w terminie. Z dniem 1 lipca e-myto ma zastąpić istniejące wcześniej winiety, a swoim zasięgiem objąć 2 tysiące km autostrad, 5 tysięcy km dróg ekspresowych i 600 km dróg krajowych.  Czy tak będzie?

Zostało już tylko 12 tygodni do uruchomienia elektronicznego poboru opłat za przejazdy ciężarówek polskimi drogami. Z przewidywanych 430 bramek, postawiono jednak dopiero dwie.

Austriacka firma Kapsch, która wygrała przetarg na budowę i zarządzanie systemem, poinformowała o postępie prac – ich wiadomości nie nastrajają optymistycznie. Co ciekawe, inwestor rozpoczął przygotowania do realizacji kontraktu jeszcze zanim rozstrzygnięty został przetarg. Złożył m.in zamówienie na stalowe bramownice, które posłużą do naliczania opłat. Wspomniane wyżej dwie bramki, stanęły  na trasie ekspresowej S1 w okolicach lotniska Pyrzowice. Zostało jeszcze 428 i tutaj pojawia się podstawowe pytanie – Czy Kapsch zdąży zrealizować zamówienie? Firma zapewnia, że nie ma ku temu żadnych przeszkód: – Postawienie bramownicy trwa nie dłużej niż 3 tygodnie. Prace są prowadzone równolegle w całym kraju, zgodnie z założonym harmonogramem – informuje Marek Cywiński, dyrektor Kapsch Telematic Services. Zastanawiający jest jednak fakt, że inwestor asekuruje się jednocześnie niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi (?), w których prowadzone są prace.

Branża transportowa uważa, że ustalone przez rząd stawki za e-myto, są zbyt wysokie. Wynosić one mają od 0,20 zł do 0,53 zł za kilometr za przejazd autostradami i drogami ekspresowymi oraz od 0,16 zł do 0,42 zł za kilometr dla pozostałych dróg krajowych. Wysokość stawki uwzględniana będzie w zależności od gabarytów pojazdu, klasy silnika i poziomu zanieczyszczania środowiska. GDDKiA planuje przeznaczyć zebrane z bramek pieniądze na rozbudowę dróg. Do 2018 r. przychody mają sięgnąć 14,2 mld zł. Rząd liczy jeszcze na wpływy z tradycyjnego poboru opłat na autostradach od aut osobowych i tutaj również w grę wchodzą wielkie pieniądze – 9,4 mld zł.

czytaj: 53 grosze z 1 km drogi: stawki e-myta ustalone.

 

(źródło:szoferzy.com.pl)

 

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również