REKLAMA
Czas na transport #46

E-myto zarobiło już ponad miliard

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Wymaga jednak korekt i uzupełnień. KIG zwraca uwagę na fakt, że z przepisów o e-mycie należy wykreślić pobieranie opłat od autobusów miejskich (i pośrednio, także od pasażerów), z kolei uwzględnić ją od samochodów osobowych z przyczepą, przekraczających 3,5 ton. Należy rozwiązać także problematykę naliczania kar za jazdę bez viaBOXa – na chwilę obecną za odcinek drogi nalicza się 3 tys. zł za odcinek drogi. Sytuacja robi się nieciekawa, gdy kierowca samochodu przejeżdża kilka takich odcinków, ponieważ kara sumuje się. Zamiast kar w grę może wejść opłata za przejechany dystans. Rozważana jest też wysokość kary za brak środków w systemie przedpłaconym.

W 2011 roku przychody z systemu viaToll wyniosły 431,11 mln zł. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szacowała, że będzie to 481,7 mln zł.

– Oznacza to, że udało się zrealizować 88,5 proc. planu, co wobec tempa jego wdrażania można uznać za dobry wynik – oznajmił Przemysław Ruchlicki, ekspert KIG.

– Już na początku przyszłego roku system elektronicznego poboru opłat będzie w pełni rentowny. Wraz z wydłużaniem odcinków objętych opłatami, rosnąć będą przychody netto z niego – dodała Magdalena Jaworska, wicedyrektor GDDKiA.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również