REKLAMA
Petronas Tutela

e-petrol.pl: pożegnanie ze spadkami?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Komentarz do sytuacji na rynku ropy i paliw w okresie 6 – 10 maja 2013 r.

Ropa lokuje się w tej chwili na poziomach przekraczających 100 USD i nawet mimo braku silnych impulsów wzrostowych – nie powinna już stanowić wsparcia dla dalszych obniżek w naszym kraju.

Rafineryjne ceny mogą stanowić powód wzrostów

Dzisiejsza cena średnia benzyny bezołowiowej 95 wyniosła 4200 zł/m sześc. – a więc mamy do czynienia ze wzrostem o blisko 50 zł od ostatniego tygodnia. W tym samym kierunku podążały również wyceny oleju napędowego – tu ruch był niemal 100-złotowy, a poziom cen (4230 zł/m sześc.) przekroczył pułap benzyny. Jeśli chodzi o olej opałowy, jego cena średnia to 2846 zł/m sześc – o około 50 zł ponad poziom z ostatniego weekendu. Widać więc wyraźnie, że szansa na obniżki cen jest nikła, bowiem w cennikach hurtowych ruch jest odwrotny…

Czy detal ruszy w górę?

Środowe notowanie cen detalicznych e-petrol.pl przyniosło spadki sięgające 13 gr na litrze dla paliw podstawowych. Niespodzianek dla kierowców jednak na razie więcej nie będzie. Prognozy na najbliższe dni wskazują na stabilizację. W przypadku cen benzyny bezołowiowej przedział, jakie się spodziewamy to 5,32-5,44 zł/l. Dla 98-ki z kolei przedział prognozowany to 5,55-5,67 zł/l. Jeśli chodzi o prognozę oleju napędowego, przedział powinien zamykać się wartościami 5,31-5,41 zł/l. Autogaz będzie zdecydowanie bardziej stabilny – ceny między 2,39 a 2,49 zł/l są tutaj najbardziej prawdopodobne.

Dane z USA wpłynęły na rynek

Ostatnie dni nie przynosiły rewolucyjnych danych z rynków światowych – wśród kluczowych impulsów wskazać należy przede wszystkim informacje o rezerwach ropy w USA – tu spodziewano się rekordowego poziomu ostatnich 80 lat. W ostatniej publikacji Departamentu Energii poziom wyniósł łącznie 395,5 mln baryłek. Drugą istotną publikacją w USA były dane o zasiłkach dla bezrobotnych, które wypadły znacznie lepiej niż się spodziewano.

W początkowej fazie tygodnia ponadto istotnym impulsem były dane o poziomie stóp procentowych w Unii Europejskiej. Dzięki obniżce stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych w ubiegłym tygodniu ropa została nieco mocniej zastymulowana. Nie można także zbagatelizować ryzyka związanego z konfliktem syryjskim, który może napędzać obawy o stabilność całego regionu bliskowschodniego. Na razie jednak jego echo dla cen ropy na londyńskiej giełdzie nie jest przesadnie znaczące. Tydzień kończy się w rejonie 104 USD za baryłkę – o około dolara niżej, niż się rozpoczął.

źródło: e-petrol.pl, oprac. Jakub Bogucki

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również