Astronomiczne fundusze potrzebne by elektromobilność w pełni ruszyła. Kwota przyprawia o zawrót głowy

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Do 2026 r. należałoby przeznaczyć globalnie ok. 150 mld dolarów na rozwój infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych, aby zaspokoić zapotrzebowanie rynku - wynika z szacunków Siemens Financial Services (SFS). Za taką kwotę można by wybudować blisko 16 tys. km autostrad w Polsce po cenach z ubiegłego roku.

Astronomiczne fundusze potrzebne by elektromobilność w pełni ruszyła. Kwota przyprawia o zawrót głowy
fot. media.daimler.com

Eksperci Siemensa szacują, iż globalna „luka inwestycyjna” wyniesie 45,25 mld dolarów (196 mld zł) w latach 2021-2023, a następnie wzrośnie do 104,11 mld dolarów (452,5 mld zł) w latach 2024-2026. Jest to kwota którą, według ekspertów, należy przeznaczyć na rozwój infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych, żeby zaspokoić popyt oraz wspierać zainteresowanie elektromobilnością.

Przyjmując, iż według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w 2021 r. koszt budowy 1 km autostrady w Polsce wynosił do 41 mln zł, za owe ponad 650 mld zł (według przeliczeń SFS – przyp. red.) można by wybudować w Polsce… 15 853 km autostrad!!

W samej Europie na takie inwestycje należałoby przeznaczyć odpowiednio 11,77 mld a następnie 27,23 mld dolarów. Największe nakłady spodziewane są jednak w krajach Azji i Pacyfiku – tam powinno być to 20,7 mld w latach 2021-23 i 48,81 mld dolarów w kolejnym trzyletnim horyzoncie czasowym.

„Rozbudowa globalnej struktury ładowania pojazdów elektrycznych to wyzwanie, z którym w najbliższym czasie będą musiały się zmierzyć podmioty, takie jak koncerny paliwowe, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, sektor publiczny, oraz firmy posiadające kampusy, w których urządzenia do ładowania mają być oferowane pracownikom. Intensywny wzrost liczby pojazdów elektrycznych, zwłaszcza tych, które wymagają szybkiego ładowania, będzie wywierał coraz większą presję na rozbudowę sieć stacji ładowania EV, tak by przypominała ona obecną siatkę stacji benzynowych” – powiedział Łukasz Bancarzewski, starszy specjalista ds. rozwoju biznesu z Siemens SI (Smart Infrastructure) w Polsce.

Dwucyfrowy wzrost to ciągle za mało

W Polsce, według danych na koniec maja 2022 r., funkcjonowało 2 190 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych. W analogicznym okresie 2021 r. było ich o 32 proc. mniej – 1 498. Według Bancarzewskiego, tak imponujący wzrost nadal jest niewystarczający by skutecznie wspierać wzrostowy trend zainteresowania elektromobilnością.

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) pod koniec maja 2022 roku w Polsce zarejestrowanych było łącznie 46 676 osobowych użytkowych samochodów z napędem elektrycznym (BEV i PHEV) To o 83 proc. więcej względem analogicznego okresu poprzedniego roku.

Rozwój elektromobilności jest konieczny by sprostać unijnej polityce klimatycznej przewidującej dekarbonizację transportu i branży motoryzacyjnej. Wśród licznych postanowień jest m.in. to, by od 2035 r. zakazać rejestracji nowych samochodów osobowych z silnikami spalinowymi. Jednak rozwój rynku aut elektrycznych jest niemożliwy bez analogicznego rozwoju infrastruktury do ich ładowania.

Raben wywiad

Wielkie wyzwanie

Gigantyczne inwestycje potrzebne są też w segmencie samochodów ciężarowych. Na początku 2021 r. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA) szacowało, że aby do 2030 r. osiągnąć docelowe poziomy emisji CO2 dla ciężkich samochodów ciężarowych, na drogi będzie musiało wjechać blisko 200 tys. nowych bezemisyjnych ciężarówek. Dość powiedzieć, iż w ubiegłym roku jeździło ich po europejskich drogach ledwie 2,3 tys (w 2021 przybyło ich 346). Te dodatkowe dziesiątki tysięcy pojazdów wymagać także będą infrastruktury do ładowania.

Niedawno w innym raporcie ACEA wskazała priorytetowe lokalizacje dla rozmieszczenia infrastruktury do ładowania dla pojazdów ciężarowych w Europie. W samej Polsce takich lokalizacji wskazała 145. Na całym kontynencie trzeba ich blisko 3 tys.

Obecnie w Europie, według opublikowanych w czerwcu danych ACEA, jest ok. 307 tys. punktów ładowania samochodów elektrycznych. W Polsce jest ledwie 2 190 ogólnodostępnych stacji dysponujących 4 253 punktami ładowania. Warto dodać, że nasz kraj ma jeden z najniższych w UE współczynników takich punktów na 100 tys. mieszkańców. Nasz wynik – 5 stacji – blednie przy holenderskich 699.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty