Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Rosyjscy przewoźnicy już w 2018 r. skorzystają z elektronicznych listów przewozowych. Ministerstwo Transportu uważa, że w taki sposób ograniczy szarą strefę na rynku przewozu ładunków, która w Rosji jest niezwykle rozbudowana. Wdrożenie jest zaplanowane na IV kwartał br.

Rząd Rosji planuje wdrożenie elektronicznego obiegu listów przewozowych w całej branży transportowej i logistycznej. Odpowiedni projekt ustawy już został przygotowany przez premiera Dmitrija Miedwiediewa wraz z przedstawicielami sektora MŚP. Obecnie wdrożenie jest zaplanowane na IV kwartał 2018 r.

“Wdrożenie elektronicznego listu przewozowego umożliwi organom podatkowym automatyczne sprawdzanie zgodności zawartych umów transportu z funkcjonującym prawodawstwem i pozwoli na zwalczanie tzw. szarej strefy. Dzięki temu państwo będzie mogło zwiększyć wpływy z podatków” – portal izwiestija.ru cytuje komunikat służby prasowej ministerstwa.

Unikanie naruszeń prawa transportowego

Początkowo korzystanie z elektronicznych listów przewozowych będzie dobrowolne.  Ich znaczenie i akceptowanie przez kontrahentów nie będzie się w niczym różnić od dokumentów papierowych. Po upływie okresu przejściowego dokument cyfrowy będzie obowiązkowy dla wszystkich przewoźników. Jak długo ten okres potrwa, na razie nie wiadomo.

Wszystko po to, by firmy przewozowe nie mogły łamać prawa transportowego, co w Rosji zdarza się niestety nagminnie. Właściciele ładunków lub spedycje, które nie mają własnych pojazdów czy uprawnień do ich posiadania, często korzystają po prostu z tańszych usług osób prywatnych, dysponujących ciężarówkami, ale nie pozwoleniem na prowadzenie działalności transportowej.

Tajemnicza szara strefa transportowa

Ciekawe jest to, że nawet rosyjskie Ministerstwo Transportu nie jest w stanie dokładnie oszacować rozmiaru szarej strefy. Nielegalny przewóz realizują głównie osoby fizyczne, często na starych, wycofanych z ruchu i oficjalnie zutylizowanych ciągnikach.

Zgodnie z danymi MSW, obecnie w Rosji zarejestrowano 6,4 mln pojazdów ciężarowych, z czego aż 60 proc. należy do indywidualnych przedsiębiorców, czyli głównych uczestników szarej strefy. Eksperci szacują, że 70-80 proc. całego przewozu ładunków w Rosji wykonuje się nielegalnie.

Trudno sobie wyobrazić ogrom strat państwa, ponieważ korzystanie z usług indywidualnych przedsiębiorców (kierowców zawodowych, posiadających jeden własny ciągnik) lub spedycji, nie płacących VAT-u, jest bardzo popularne.

Eksperci uważają, że wdrożenie elektronicznych listów przewozowych zachęci wielu przewoźników do legalizacji swojego biznesu.

– Wprowadzenie elektronicznej dokumentacji nie rozwiąże całkowicie problemu nielegalnych przewoźników, ale będzie pierwszym krokiem do zmniejszenia ich liczby – mówi na łamach izwiestija.ru Aleksander Łaszkiewicz, dyrektora ds. kontaktów z kontrahentami branżowymi GC „Dełowyje Liniji.

Zgodnie z danymi firmy badawczej BusinesStat, w 2016 r. przychody uczestników rosyjskiego rynku transportu drogowego wzrosły o 7,9 proc. i wyniosły prawie 854 mld rubli (51 mld złotych). W 2017 r. wyniosą one prawdopodobnie ok. 910 mld rubli (54,5 mld zł.).

Elektroniczne listy przewozowe funkcjonują już we Francji i Hiszpanii, a chęć ich wdrożenia wyrażają również takie kraje, jak Austria, Belgia, Bułgaria, Czechy, Dania, Estonia, Francja, Hiszpania, Holandia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Słowacja, Szwajcaria, Szwecja oraz Włochy.

Foto: TASS.ru

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu