Wiadomo już, że prace nad nimi zakończą się zgodnie z kontraktem, tj. na jesień tego roku. Na Euro 2012 miał być zakończony między innymi odcinek autostrady A1, łączący m.in. Toruń – Łódź. Pozwoliłoby to kibicom z zachodu na ominięcie stolicy i dojazd do Gdańska. Z kolei w przypadku A4 mowa o odcinku na wschód od Krakowa, w kierunku Ukrainy.
Minister przepraszając powiedział, że początkowe założenia wobec tych autostrad, były niewykonalne. A te zakładały, iż kluczowymi odcinkami będzie można już jeździć podczas czerwcowych mistrzostw. Ich budowę spowolniły natomiast powodzie i podtopienia. Minister zapowiedział, że GDDKiA będzie egzekwowała kary, wobec spóźniających się wykonawców.
Czarne chmury wiszą również nad projektem odcinka autostrady A2 między Strykowem a Konotopą. Silny mróz spowodował, że na 20-kilometrowej trasie w gminie Wiskitki, prowadzone są wyłącznie prace porządkowe. Jest on o tyle ważny, że pozwala pokonać autostradą całą drogę z Berlina do leżącej pod Warszawą Konotopy.
Autor: Łukasz Majcher















