Po przeprowadzonej kontroli NIK uznała, że zaangażowanie strażników gminnych i miejskich w obsługę fotoradarów urządzeń, szczególnie przenośnych, jest podyktowane w wielu wypadkach chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy. Izba odkryła, że strażnicy działają w miejscach uzgodnionych z policją tylko na początku i na końcu służby, zaś w w ciągu dnia strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca, które przynoszą większe wpływy do budżetu gminy. Na wniosek NIK żywo zareagowali posłowie SLD, którzy w październiku złożyli w Sejmie projekt zawierający postulat o odebranie straży możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców. Joński zapowiedział, że klub zaprosi prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego na posiedzenie klubowe, na którym przedstawi swój projekt. Joński z radością stwierdza, że "raport NIK nie pozostawił żadnych wątpliwości, że przede wszystkim te mobilne fotoradary nie podwyższają bezpieczeństwa, a jedynie podwyższają poziom dochodów w gminie".
Prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski odpowiada, iż otrzymał już zaproszenie i na posiedzeniu chętnie przedstawi wnioski z kontroli. Będzie współpraca?
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz















