Rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska wyjaśnia, że intencją rządu jest ułatwienie kierowcom sprawdzenia stanu swojej trzeźwości zanim wsiądą za kółko. Rząd ma rozpocząć prace nad projektem walki z nietrzeźwymi kierowcami najprędzej jak tylko to możliwe. Alkomaty mają zostać wprowadzone dopiero w przyszłym roku więc każdy kierowca zdąży zaopatrzyć się w urządzenie.
Prócz obowiązkowych alkomatów, rząd zaproponował nowe kary dla pijanych kierowców. Kierowca złapany po raz pierwszy na jeździe po pijanemu miałby tracić uprawnienia na co najmniej 3 lata i musiałby zapłacić minimalnie 5 tysięcy zł. nawiązki.
W Sejmie padają różne propozycje zaostrzenia kar; PiS proponuje, by doprowadzenie do katastrofy lądowej z powodu nietrzeźwości było uznawane za zbrodnię a nie występek, zaś kary pozbawienia wolności nie mogły być orzekane w zawieszeniu. Solidarna Polska wspiera PiS w postulacie o konfiskatach samochodów, zaś SLD chce karać wysokimi mandatami oraz nałożyć obowiązek terapii dla nadużywających kierowców. Dodatkowym obciążeniem miałoby być nałożenie współodpowiedzialności za wypadek na pasażera.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











