REKLAMA
Omega

Gazeta Prawna: „Opłaty viaTOLL nie sprawią już problemów podatkowych”

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Księgowe dokumenty, jakie otrzymują firmy od operatora systemu viaTOLL, utrudniają im rozliczanie podatków. Samochody, zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony, oraz autobusy objęte są elektronicznym poborem opłat na autostradach płatnych, drogach szybkiego ruchu oraz wybranych drogach krajowych. Problemem dla firm okazuje się być brak pewności, czy mogą traktować dany przejazd jako koszt podatkowy. Dokumenty, jakie przesyła im operator na koniec miesiąca w celu rozliczenia przejazdów w systemie przedpłatowym utrudniają dojście do tego, czy dany przejazd został opłacony. Nota zawarta w rozliczeniu zawiera informację o opłacaniu przejazdów, jednak nie dotyczy to transakcji, w przypadku których w chwili przejazdu nie było wystarczających środków na koncie.

Firmy otrzymują zawiadomienie z GITD o nieopłaconych przejazdach dopiero po kilku miesiącach. Wcześniej przedsiębiorcy nie mają możliwości sprawdzenia, czy doszło do niedopłaty. Często zdarza się, że system rejestruje przejazd, ale nie pobiera kwoty.

Problem z rozliczeniami podatkowymi powstał w tym roku. Od jego pierwszego dnia obowiązują regulacje nakazujące przedsiębiorcom pomniejszać koszty uzyskania przychodów o kwoty wynikające ze zobowiązań nieuregulowanych w ciągu 30 dni od terminu płatności. Jest to jednak niewykonalne w momencie, kiedy firma nie ma świadomości, że podobna sytuacja miała miejsce. Przedsiębiorcy muszą więc po kilkumiesięcznym opóźnieniu uiścić dodatkowo odsetki za zwłokę. Jest to uciążliwe dla podatników i dokłada pracy księgowym.

Operator systemu viaTOLL zapewnia, że od grudnia bieżącego roku przedsiębiorcy będą otrzymywali informacje o kwotach należnych i uiszczonych.

źródło: podatki.gazetaprawna.pl
 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również