Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Już nie “za 500 metrów skręć w lewo”, ale “skręć za Burger Kingiem” czy “jedź prosto, aż miniesz McDonald’s”. Tego rodzaju komunikaty pojawiły się u niektórych użytkowników Google Maps.

Od kilku dni internauci zgłaszają, że popularna aplikacja zamiast standardowych komunikatów podaje czasami inne, wzorowane na sposobie, w jakim ludzie przekazują sobie informacje o miejscu położenia. Czyli – odnosząc się do mijanych, charakterystycznych budynków – donosi “The Economic Times”.

Źródło: Twitter/@jetscott

Google Maps powiedziało, żebym skręcił za White Castle [popularna w Stanach Zjednoczonych sieć z fast foodem – przyp. Red.]. Tak to teraz działa? – napisał jeden z internautów.

Podobne komunikaty, wyświetlane na trasach w Nowym Jorku, odnosiły się również do innych restauracji. Na razie nie wiadomo nic o tym, by kryła się za tym nietypowa forma reklamy.

Powiedziano nam, że odnoszenie się do punktów orientacyjnych to tylko jedna z metod, które mają usprawnić wskazywanie lokalizacji. Na razie jednak nie ujawniono, kiedy i czy w ogóle szerzej się rozprzestrzeni – podaje portal engadget.com, powołując się na odpowiedź, jaką dostał od Google.

Fot. Pixabay/albersHeinemann/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu