Ciężarówki nie są przepuszczane, droga sporadycznie otwiera się dla samochodów osobowych i autokarów. Protestujący zamykają i otwierają granicę bez uprzedzenia i nie wiadomo, jak długo trzeba czekać na przejazd.
Na największym przejściu Kułata-Promachonas, przez które prowadzi główna trasa dla środkowoeuropejskich przewozów ciężarowych do Grecji, Włoch i Turcji, utworzyła się pięciokilometrowa kolejka ciężarówek.
Bułgarska policja graniczna poinformowała, że w razie przedłużenia się blokady jest gotowa kierować ciężarówki na tymczasowe parkingi w kraju.
Źródło: wyborcza.pl
Autor: Bartłomiej Nowak









