REKLAMA
freight on

Groźba 85 000 zł kary – obsada podwójnych kłamczuchów

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymuje w Katowicach samochód ciężarowy z przyczepą. Zestaw prowadzony był przez podwójną obsadę, która wykonywała transport drogowy na zlecenie polskiego przedsiębiorcy.

Bardzo szybko okazało się, że karta jednego z kierowców nie była umieszczona w tachografie cyfrowym. Po chwili rozmowy kierowcy przyznali się, że jest to celowe działanie, dzięki któremu mogą oni jeździć dłużej i pokonywać więcej kilometrów.

Inspekcja Transportu Drogowego – kontrola pojazdu

Dłuższa weryfikacja dokumentów wykazała także, że podczas całego kontrolowanego okresu jeździli oni razem, ale jedynie udając podwójną załogę. W połączeniu z radykalnym skracaniem czasu odpoczynku dziennego doprowadziło to do tego, że samochód ciężarowy poruszał się niemal bez przerwy.

Panowie tylko zamieniali się miejscami, w czasie kiedy jeden prowadził zestaw, drugi spał. Inspektorzy wykazali braki w zakresie dziennych odpoczynków nawet do 44 godzin.

Mocno zmęczeni kierowcy zostali odesłani na odpoczynek, a auto trafiło na parking. Przeciwko kierowcom wszczęto postępowanie zagrożone bardzo wysoką karą ze względu na ogromną ilość naruszeń, których się dopuścili.

Przedsiębiorca dostał karę w wysokości 10 000 zł. Gdyby nie to, że jakiś czas temu wprowadzono ograniczenie maksymalne jednej kary do takiej kwoty, wówczas firma musiałaby zapłacić aż 85 000 zł!

Źródlo: tirstop.pl

Autor: Bartłomiej Nowak