Hiszpańskie Stowarzyszenie Międzynarodowego Transportu Drogowego (Astic) doniosło o stosowanej przez francuski rząd interpretacji norm o przerwach w pracy kierowcy, zgodnie z którymi hiszpańscy i inni zagraniczni przewoźnicy są karani mandatami w kwotach sięgających nawet 6 000 euro. Konkretnie, służby francuskie nakładają wysokie kary za przekroczony przez kierowcę czas pracy i niestosowanie się do przepisów mówiących o 45-minutowej ciągłej przerwie przy zatrzymaniu pojazdu.
Stowarzyszenie krytykuje „zachowanie francuskiego rządu i krajowych przewoźników, którzy rok wcześniej pracowali razem nad tą reinterpretacją potajemnie, absolutnie nikogo o tym nie powiadamiając”.
Astic podkreśla, że zawiadomił o tej sprawie Komisję Europejską, a także rząd francuski oraz międzynarodowe instytucje i stowarzyszenia transportowe, poparty przez Międzynarodową Unię Transportu Drogowego (IRU). „Pracujemy z IRU ramię w ramię, aby bronić praw naszych przewoźników i skończyć z tym nonsensem” – zaznacza Astic w jednym z komunikatów.












