Firma PostNL zanotowała w zeszłym kwartale obrót w wysokości 1 miliarda euro. To o 1 procent więcej niż w ostatnich trzech miesiącach 2015 roku. Zysk operacyjny skorygowany o obciążenia emerytalne i inne świadczenia, wzrósł o jedną piątą do wartości 147 milionów euro. Zysk netto spadł o 15 milionów euro do kwoty 101 milionów euro.
Dochody z dostarczania paczek w ubiegłym kwartale zwiększyły się o 7 procent, natomiast działalność na rynkach zagranicznych przyniosła sześcioprocentowy wzrost dochodów. Obrót na holenderskim rynku przesyłek listowych zmniejszył się o 1 procent. W sumie wysyłka listów zmalała o 9,5 procenta, lecz spadek ten został zrekompensowany przez wyższe ceny znaczków.
Internet
Przedsiębiorstwo spodziewa się w tym roku większych zysków dzięki rozwojowi sprzedaży internetowej oraz większej liczbie przesyłek paczkowych. Utrzymujący się spadek znaczenia przesyłek listowych musi zostać zrekompensowany dzięki bieżącej restrukturyzacji, która przyczyniła się w ubiegłym roku do 85 milionów euro oszczędności.
Już pod koniec minionego roku firma PostNL zapowiedziała kontynuację polityki oszczędności w nadchodzących latach. Restrukturyzacja do przyszłego roku włącznie będzie przy tym ograniczona do wcześniej już zapowiedzianej likwidacji od 2700 do 3500 miejsc pracy.
Dywidenda
Firmie PostNL udało się w ubiegłym roku osiągnąć przewidywane zyski a także trzymać się prognoz na rok 2016. Przedsiębiorstwo dotrzymało także obietnicy aby „jak najszybciej” ponownie rozpocząć wypłatę dywidendy. Na podstawie stanu z końca minionego roku, już w roku 2017 będzie można przystąpić do wypłaty dywidendy na ten właśnie rok, powiedzieli w wyjaśnieniu przedstawiciele rady dyrektorów firmy Herna Verhagen i Jan Bos. Podkreślili przy tym, że odsetki w międzyczasie nie mogą dalej spadać. Oprócz tego, proces przejęcia spółki TNT przez FedEx musi jeszcze w tym roku zostać sfinalizowany, tak aby firma PostNL mogła sprzedać udział w swojej dawnej spółce siostrze.
Autor: Bartłomiej Nowak









