W ubiegłym roku co ósma kontrolowana próbka oleju napędowego nie mieściła się w wymaganych normach. Cztery na pięć nie spełniały tylko jednego wymaganego parametru. Kwestionowano takie parametry jak: odporność na utlenianie, temperaturę zapłonu i zawartość siarki.
Korzystniej wypadły badania LPG. Skontrolowano 450 stacji, które sprzedają ten typ paliwa, okazało się, że norm nie spełniał tylko 1 proc próbek.
Cieszyć może także to, że w czasie kontroli 25 hurtowni tego surowca we wszystkich placówkach normy były spełnione.
Więcej o działaniach Inspekcji handlowej można przeczytać dziś w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









