REKLAMA
Petronas Tutela

Interia: Posłowie zabiją polskie firmy?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

By móc korzystać z takiego przywileju, ośrodek musiał zdobyć status "Super ośrodka Szkolenia Kierowców", co wiązało się m.in. z pozyskaniem nowego sprzętu, a także specjalnie wyszkolonej kadry i infrastruktury.

Wydatki liczone były w milionach; zdobycie statusu "Super OSK" okazało się być bardzo kosztownym przedsięwzięciem. Super Ośrodek musi kształcić kandydatów na kierowców kategorii: A, B, C i D, co wiąże się z koniecznością posiadania pełnej floty pojazdów. Te z kolei muszą spełniać bardzo konkretne wymagania; wiek ciężarówki nie może przekraczać 7 lat, wiek taboru – 12 lat itd. Ustawodawca wymaga również kompletnie wyposażonej sali wykładowej, lokalu biurowego i placu manewrowego. Jeśli zaś ośrodek marzy o kształceniu metodą e-learningu, musi zdobyć specjalne oprogramowanie.

Pojawia się jednak wątpliwość w sens owych inwestycji, a to dlatego, że pojawiają się głosy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Być może 19 lutego przegłosowane zostaną poprawki dotyczące ograniczenia e-learningu. Oznaczało by to powrót do sytuacji sprzed 2013 roku. Jedna z poprawek zawiera zapis o ograniczeniu możliwości stosowania e-learningu wyłącznie do osób o orzeczonym stopniu niepełnosprawności. Grupa ta stanowi jednak drobny procent kursantów, a to oznacza, że ośrodki nie mają szans na odzyskanie środków zainwestowanych np. w zakup oprogramowania.

Według posłów jest to uwarunkowane chęcią utrzymania wysokich standardów szkolenia. Nie biorą pod uwagę faktu, iż zgodnie z ustawą o systemie oświaty, szkolenie na odległość dopuszczone jest przy pozyskiwaniu ponad 250 zawodów.

Pomysł posłów może doprowadzić do bankructwa wielu ośrodków szkoleniowych, ci jednak zdają się zupełnie tym nie przejmować i usilnie powtarzają o swoich założeniach najwyższej jakości szkoleń. Zdają się zupełnie nie rozumieć powagi sytuacji. A ta dla "Super OSK" może skończyć się koniecznością zwrotu dofinansowania otrzymanego z Brukseli, z racji nie wypełnienia określonych wskaźników sprzedaży i utrzymania trwałości celów projektu przez kilka lat.

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również