Inwestycje na EURO 2012 – plany szacowne, czy przeszacowane?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

EURO 2012 to od dłuższego czasu powód  znacznych inwestycji w kraju, które szacuje się obecnie na 88 mld zł. Do rozpoczęcia Euro zostało 500 dni. Na czym stoimy?

Stać możemy o czasie na pewno na stadionie w Poznaniu, który to został oddany  do użytku już we wrześniu ubiegłego roku. W czerwcu 2011  roku przewiduje się ukończenie prac nad budową stadionu Narodowego w Warszawie. Optymistycznie przedstawia się sytuacja z lotniskami –  dla przykładu Warszawianie będą mogli się pochwalić całkowicie zmodernizowanym lotniskiem w grudniu 2011 roku. W I połowie kwartału 2012 powinniśmy dokończyc przebudowy polskich dworców kolejowych.

A autostrady? Właśnie. Okazuje się, że A1 -o łącznych szacowanych kosztach 21,4 mld zł., A2 (koszt inwestycji to 8,4 mld zł.), A4 (koszt budowanych odcinków wyniesie 13,2 mld zł.) oraz nie mniej opłacona A8 (planowane otwarcie w lipcu 2011 r. oszacowano na 4 mld zł) nie do końca pójdą w myśl planu.  Duży problem już dziś sprawiają drogi w Trójmieście. Przed Euro najprawdopodobniej otworzymy tylko obwodnicę południową  Gdańska oraz końcowego fragmentu Trasy W-Z. Termin ukończenia budowy 17-kilometrowej obwodnicy, łączącej autostradę A-1 z "siódemką" i "jedynką  negocjuje się. Dlaczego? Według planów powinna  być gotowa w kwietniu 2012 r. – kilka tygodni po Euro.

 

Grabarczyk zapowiada, że do czerwca 2012 r. nie ma szans, aby powstało 2,1 tys. km nowych dróg ekspresowych. Trzymamy kciuki.

 

Autor: Wioleta Szostak

Zobacz również