Jak zwiększyć solidność firmy logistycznej?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W poszukiwaniu elastyczności bez ryzyka – cloud computing

Logika podpowiada, że kiedy zależy nam na bezawaryjności, powinniśmy się skupić na minimalizowaniu czynników zwiększających stopień potencjalnego ryzyka. W praktyce, biorąc pod uwagę branżę transportową, stwierdzenie to nie jest jednak tak proste do zrealizowania, bo o ile istnieją pewne elementy na które mamy wpływ, to czynników które są od nas niezależne jest zdecydowanie więcej. Mowa tu o wszystkich radykalnych zamianach pogody, takich jak śnieżyce czy nagłe załamania pogody oraz o czynnikach ludzkich, których korowód rozpoczynają wypadki drogowe a zamykają niespodziewane spóźnienia do pracy, nagłe choroby i tym podobne. Z pogodą raczej nie wygramy, jednak zdecydowanie możemy popracować nad tym, by system optymalnie zarządzał czasem pracy pracowników oraz by on sam nie uległ nagłej awarii. Dzięki implementacji systemu transportowego na tak zwanej chmurze firmy są w stanie zyskać niezawodność i elastyczność, która wcześniej była niemożliwa do uzyskania – to co kiedyś wymagało od nas kilku tygodni, teraz może być zrealizowane jeszcze tego samego dnia. Przykładowo dodanie nowych fizycznych serwerów dedykowanych w tradycyjnych modelach może trwać nawet 2 tygodnie, podczas gdy zwiększenie zasobów w modelu cloudowym nie powinno zająć więcej niż 30 minut.

– Powodem, dla którego zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, by wdrażać nasz system na tzw. chmurze było właśnie dążenie do większej elastyczności i zwiększenia dostępności naszego systemu. Kiedyś, gdy tworzyliśmy parametry środowiska informatycznego, na którym powinien działać Transportowy System Informatyczny, nigdy nie mieliśmy 100 % pewności, że zachowa on ciągłość swojego działania z przyczyn zupełnie od nas niezależnych. Zazwyczaj firmy, nawet te o bardzo stabilnej pozycji rynkowej, nie dysponują wystarczająco wydajnym sprzętem a koszty inwestycji w nową infrastrukturę informatyczną są stosunkowo wysokie. Dlatego dobrym rozwiązaniem okazała się moc obliczeniowa dostarczana nam przez najnowocześniejsze data center w Polsce – mówi Mariusz Dańda.

Cały artykuł można przeczytać tutaj >>

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również