Rząd ma nowy pomysł na to, jak uczynić ruch na polskich drogach bardziej płynnym. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce wprowadzić obowiązek jazdy na tzw. suwak w miejscach, gdzie pojawia się zwężenie pasów drogi.
Kiedy zmiany zostaną wcielone w życie?
Rządowy plan to jedno, rzeczywistość prawna i procedury to drugie. To oznacza, że nakazu jazdy na suwak w określonych miejscach nie należy się spodziewać zbyt szybko.
Zanim gotowy projekt nowych przepisów trafi do Sejmu, musi zostać omówiony przez ministerstwa i poddany konsultacjom społecznym. Rząd szykuje też duże zmiany w przepisach o znakach i sygnałach drogowych. Nakaz jazdy na suwak ma być ich częścią. Dlatego może zostać wprowadzony najwcześniej pod koniec 2018 r.
Dlaczego rząd chce wprowadzić obowiązek jazdy na suwak?
Powód jest prosty: tego typu styl jazdy sprzyja płynności ruchu i pomaga rozładować korki – zwłaszcza w miastach. Tzw. suwakowanie pozwala kierowcom poruszającym się pasem, który się zwęża, dojechać do jego końca i mieć pewność, że zostaną wpuszczeni do ruchu na pasie obok.

Przykład „suwakowania” ruchu na jednej z ulic w Warszawie.
Dziś jazda na suwak często jest zalecana np. w miastach, ale może być jedynie sugerowanym sposobem poruszania się. Przez to zdarza się, że kierowcy czekający na pasie zwężającym się mają problem z płynnym włączeniem się do ruchu. To zaś tworzy zatory na drogach. Dlatego resort infrastruktury i budownictwa chce wprowadzić nowe znaki drogowe, które nakażą jazdy na tzw. suwak.











