Kierowca rozpędzonej ciężarówki omal nie doprowadził do masakry na drodze.
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 4:30 na S3 koło Skwierzyny. Według relacji świadków, ciężarówka jadąca prawie 100 km/h wyjechała pod prąd na pas w kierunku Gorzowa i cudem uniknęła zderzenia z jadącymi z naprzeciwka samochodami.
Policja wciąż ustala tożsamość kierowcy. Grozi mu nie tylko mandat – spowodował śmiertelne zagrożenie na drodze, więc prawdopodobnie stanie przed sądem.
Źródło: youtube
















